, http//pl.zbiornik.com 

http//pl.zbiornik.com

Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: http//pl.zbiornik.com




Temat: Przemyslenia na temat ogrzewania


Witam

Tak myślę sobie na przyszłość...
Co tu zmajstrować w zakresie taniego ogrzewania domu i wody w bojlerze.
Podpowiedzcie gdzie moja koncepcja jest nie najlepsza, gdzie możnaby
poprawić itp.

Założenia:
- Kocioł na paliwo stałe
- Ogrzewanie kaloryferami, rozprowadzenie wody w rurach PEX
- obieg wymuszony

Ponieważ zdaję sobie sprawę z wad stosowania kotła na paliwo stałe w
szczególności gdy zabraknie prądu lub pojawią się kłopoty ze zwiększonym
ciągiem wykombinowałem na podstawie wiedzy takie rozwiązanie.


1. Sa kotły tradycyjne , gdzie sie jednorazowo wsypuje 4-5 wiader opału .
2.  kotły z zasobnikiem , ktore dozuja ilośc opału , miał lub ekogroszek , a
dozuje przenosnik slimakowy lub tłokowy....
Ostateczne najlepsze rozwiazanie :
http://atmopol.pl/?p=productsList&sWord=zaw%F3r+bezpiecze%F1stwa

a też i odpowiedni piec , tu masz przykład sterowania :
http://www.kostrzewa.com.pl/automatyka_warmet_sds.htm


1. Kocioł miałby w obiegu wodę w układzie otwartym ze zbiornikiem
wyrównawczym w kotłowni.
2. Woda z kotła trafiałaby do płytowego wymiennika ciepła gdzie
ogrzewałaby wodę która trafi do kaloryferów.
3. Z wymiennika woda trafiałaby do rozdzielacza i dalej...

Domniemam, że takie rozwiązanie zabezpieczyłoby przed uszkodzeniem
instalacji podczas niekontrolowanego wzrostu temperatury wody.

Kolejna kwestia do bojler na wodę użytkową.
Wymyśliłem sobie bojler z grzałką elektryczną i nagrzewnicą wodną.
W zimie, gdy pracowałby kocioł, to bojler ogrzewałby się równolegle w
obiegu kaloryferów.


nie , to nie jest dobre rozwiazanie , sa piece ktore steruja pompa c.o i
pompą c.w.u .
w danym momencie chodzi jedna pompa , a program to inteligentnie steruje
....







Temat: Proszę o opinię
W takiej kwestii ile osób tyle opinii, oto moja subiektywna.
Ja mieszkam w bloku i wiem co to jest pokój 11m2, i 13m2, tam nic sie nie da
wstawić. Sam wybrałem większy dom, choć wszyscy mnie straszą eksploatacją,
ale nie chce sie przenosic z jednej klitki do drugiej.
Spiżarnia jest bardzo potrzebna. Podobnie pom gospodarcze, gdzies trzeba
wstawić rowery, drabinę, schować szlauch, resztki glazury na zapas itd.
Pomyśl czy opłaca sie przerabiać projekt, czy lepiej wybrać gotowy. Jest
tego mnóstwo, ale wybrac oczywiście ciężko, ja przerzuciłem ze 4 tys, aż
trafiłem. W Twoim domu nie ma też żadnego poddasza, a można tam sporo rzeczy
schować.
Jeśli myślisz o kosztach to unikaj zbędnych kantów i załamań ścian
zewnętrznych. Ułatwiają one zrobienie jakiegoś tarasiku, ale jest to
stracona powierzchnia użytkowa przy tym samym koszcie budowy. Najtańsze są
cztery ściany i dach dwuspadowy. Zastanów się nad usytuowaniem domu na
działce i widokami z okien. Wszelkie wystające ściany będą Ci go ograniczać.
Zamiast ładnego ogrodu możesz widzieć własną ścianę.

Pozdrawiam
Adam

Witam wszystkich przedświątecznie!
Zamiast ubierać choinkę to łamię sobie głowę nad wyborem projektu
domku parterowego, na budowę którego zdecydowaliśmy się
przedwczoraj. Pokazaliśmy w biurze projektowym dwa projekty
http://www.projekty.ign.com.pl/?p=detail&id=173&opcja=opis   (wersja b)
oraz http://www.mathia.home.pl/02_05_joanna.htm ze wskazaniem na
"Joannę" (ze względu na większe pokoje). Architekt zasugerował nam
"Mniszka" motywując to tańszym stropem (drewnianym). No i dobrze bo
dysponuję tylko 200 tys. zł, (ale mam działkę uzbrojoną 1000m2
Koszalin ). Myślę o zrównaniu pokoju 8 z 7 (tył budynku),
wysunięciu trochę garażu co by wygospodarować pomieszczenie
gospodarcze, zlikwidowaniu jednych drzwi balkonowych i paru okien,
natomiast mam problem ze spiżarnią - gdzie ją zrobić? Co do
technologii budowy, zależy mi na dobrym ociepleniu. Chcę
zainstalować zbiornik na deszczówkę i kolektor słoneczny - ach te
oszczędności eksploatacyjne! Myślałem też o studni, ale ponieważ
jest podciągnięta sieć wod-kan to podobno nie wydadzą zgody.
Jestem "zielony" w sprawach budowlanych ale myślę, że przy
wykończeniu dużo zrobię sam.
Moje pytanie: czy dobrze "kombinuję"? Byłbym wdzięczny za wszystkie
uwagi, sugestie i opinie.
Pozdrawiam i życzę zdrowych i wesołych Świąt oraz taniego
budowania.
Mariusz







Temat: Jak pobrac wode z CO do kapieli ?
Witam,


Dzieki! No właśnie, dla mnie nie jest "to oczywiste" bo jestem w tym temacie
zielony.Więc dopytam: jak rozumiem woda w wężownicy pracuje w cyklu
zamkniętym. A więc 2 rurki idą do boljera,czyli do takiego zbiornika powiedzmy
150l. Jak ta woda w zbiorniku się nagrzeje
to co dalej ? jest kran i możemy tą wodę brać? No chyba nie, bo to obwód
zamknięty. Najlepiej jak bym gdzieś miał rysunek(schemat ) jak to działa.
Bo się zgubiłem i stoję w miejscu....niestety tak to czasami bywa!


Ok, powoli, na spokojnie ;)

-Wyobraź sobie zwykły czajnik bezprzewodowy (taki elektryczny). To jest
odpowiednik naszego bojlera.

-W czajniku jest zamontowana grzałka elektryczna. Plynący w niej prąd zamieniany
jest na cieplo a to z kolei ogrzewa wode znajdującą sie w czajniku (otaczającą
grzałkę).
W bojlerze zamiast grzałki jest węzownica. W wezownicy plynie gorąca woda(I)*
grzana w plaszczu wodnym pieca. Woda(I) ta oddaje swoje cieplo (poprzez
wezownice) wodzie(II) znajdującej sie w bojlerze (otaczającej węzownicę).

*-specjalnie wprowadzam pojecia Woda(I) i Woda(II), zeby było ci łatwiej to
sobie wyobrazić.

Zerknij jeszcze raz na ten schemat
http://www.ogrzewacze.com.pl/files/budowa_pion_1w.jpg
(zauwazylem, ze czasem ma opory z otworzeniem sie ale dziala napewno)

Na tym rysunku interesują cie tylko "wylot wody cieplej", "wlot wody zimnej",
"zasilanie wezownicy", "powrot z wezownicy". Na reszte opisow nie zwracaj uwagi.

-Wlot wody zimnej-tedy pompuje sie do bojlera zimną wode(II), ktora ma byc
podgrzana do mycia
-Wylot wody cieplej-tu podlacza sie rure idącą do kranu i stąd wlasnie pobierasz
podgrzaną wode(II) do mycia.
-Zasilanie wezownicy-tedy za pomocą rur wlatuje woda(I) ogrzana w piecu (w
plaszczu wodnym pieca)
-Powrot z wezownicy-tedy schlodzona woda(I) ucieka z wezownicy, zeby znow trafic
do plaszcza wodnego pieca.

Zauwaz, ze woda (I) nie ma kontaktu z wodą (II).

Mam nadzieje, ze juz rozjasnilem twoje wątpliwosci i niejasnosci. Jesli jednak
nie to bez obaw pytaj.

Pozdrawiam,
Odi

Pozdrawiam,
Odi





Temat: Jak pobrac wode z CO do kapieli ?


Witam,

| Dzieki! No właśnie, dla mnie nie jest "to oczywiste" bo jestem w tym
| temacie zielony.Więc dopytam: jak rozumiem woda w wężownicy pracuje w
| cyklu zamkniętym. A więc 2 rurki idą do boljera,czyli do takiego
| zbiornika powiedzmy 150l. Jak ta woda w zbiorniku się nagrzeje
| to co dalej ? jest kran i możemy tą wodę brać? No chyba nie, bo to
| obwód zamknięty. Najlepiej jak bym gdzieś miał rysunek(schemat ) jak
| to działa.
| Bo się zgubiłem i stoję w miejscu....niestety tak to czasami bywa!

Ok, powoli, na spokojnie ;)

-Wyobraź sobie zwykły czajnik bezprzewodowy (taki elektryczny). To jest
odpowiednik naszego bojlera.

-W czajniku jest zamontowana grzałka elektryczna. Plynący w niej prąd
zamieniany jest na cieplo a to z kolei ogrzewa wode znajdującą sie w
czajniku (otaczającą grzałkę).
W bojlerze zamiast grzałki jest węzownica. W wezownicy plynie gorąca
woda(I)* grzana w plaszczu wodnym pieca. Woda(I) ta oddaje swoje cieplo
(poprzez wezownice) wodzie(II) znajdującej sie w bojlerze (otaczającej
węzownicę).

*-specjalnie wprowadzam pojecia Woda(I) i Woda(II), zeby było ci łatwiej
to sobie wyobrazić.

Zerknij jeszcze raz na ten schemat
http://www.ogrzewacze.com.pl/files/budowa_pion_1w.jpg
(zauwazylem, ze czasem ma opory z otworzeniem sie ale dziala napewno)

Na tym rysunku interesują cie tylko "wylot wody cieplej", "wlot wody
zimnej", "zasilanie wezownicy", "powrot z wezownicy". Na reszte opisow
nie zwracaj uwagi.

-Wlot wody zimnej-tedy pompuje sie do bojlera zimną wode(II), ktora ma
byc podgrzana do mycia
-Wylot wody cieplej-tu podlacza sie rure idącą do kranu i stąd wlasnie
pobierasz podgrzaną wode(II) do mycia.
-Zasilanie wezownicy-tedy za pomocą rur wlatuje woda(I) ogrzana w piecu
(w plaszczu wodnym pieca)
-Powrot z wezownicy-tedy schlodzona woda(I) ucieka z wezownicy, zeby
znow trafic do plaszcza wodnego pieca.

Zauwaz, ze woda (I) nie ma kontaktu z wodą (II).

Mam nadzieje, ze juz rozjasnilem twoje wątpliwosci i niejasnosci. Jesli
jednak nie to bez obaw pytaj.

Pozdrawiam,
Odi

Pozdrawiam,
Odi


Dziekuję bardzo! Jak spojrzałem na rysunek to wszystko jasne!
Wężownica spełnia role grzałki elektrycznej , można to tak ująć!
Ja elektrycznie bardzo ładnie spawam. (Choć tutaj to raczej spawanie
acetylenem by sie zdało)więc nie powinno być problemu.
Rylen





Temat: [pr] Autobusy przed sylwestrem


Za Nowościami [http://www.nowosci.com.pl]
Komunikacja. Co z zakupami toruńskiego MZK?
W najlepszym razie na koniec roku tabor Miejskiego Zakładu Komunikacji w
Toruniu wzbogaci się o cztery nowe autobusy.
    Przypomnijmy, że w ubiegłym roku toruński MZK zdecydował się na
rewolucję. Po tym, jak przez długie lata preferował jelcze, zdecydował się
na zakup za 2 miliony złotych trzech autobusów marki man. I jednocześnie
zapowiedział, że przez najbliższe lata będzie chciał odnowić tabor.
    W tegorocznym budżecie miasta na zakup następnych autobusów
zarezerwowano kolejne 2 mln zł. Tę pulę udało się powiększyć o 300 tys. zł
z
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. MZK ogłosił
przetarg na dostawę czterech pojazdów. Ofertą zainteresowało się pięć
marek:
man, jelcz, volvo, scania i solaris. Autobusy tej ostatniej nie spełniają
jednak oczekiwań MZK co do plastikowego zbiornika paliwa.


Fajnie byłoby mieć w Toruniu Solarisy :)

Solaris odwołał

się od tego warunku do Urzędu Zamówień Publicznych. Ten uznał jego rację.
W
tej sytuacji MZK skierował sprawę do sądu. Miała być rozstrzygnięta w
połowie października, ale tak się nie stało. Werdykt ma zapaść w ciągu
najbliższych tygodni.
    Tymczasem MZK jest przygotowany, by 18 listopada otworzyć oferty,
które
wpłyną na przetarg.
- W tej sytuacji cztery nowe autobusy wypuścilibyśmy na ulice Torunia w
ostatnich dniach grudnia, tuż przed sylwestrem - podkreśla Maria Zawal,
p.o.
dyrektora MZK.






Temat: lanos 1,5 8v
Dane z netu http://www.daewoo.com.pl/samochody/samochody.html
Pozdrawiam

      S  SX
        1.5
      SOHC  1.6
      DOHC
      Wymiary i masy
      Długość (mm)  4074
      Szerokość (mm)  1678
      Wysokość (mm)  1432
      Rozstaw osi (mm)  2520
      Rozstaw kół przód/tył (mm)  1405/1425
      Minimalny promień zawracania (m)  4,9
      Pojemność zbiornika paliwa (l)  48
      Pojemność bagażnika (l) (DIN)  274
      Pojemność bagażnika ze złożonym
      tylnym siedzeniem (l) (DIN)  626
      Silnik i moc
      Ilość zaworów na cylinder  2  4
      Pojemność skokowa (ccm)  1498  1598
      Średnica cylindra x skok tłoka (mm)  76,5x81,5  79,0 x81,5
      Stopień sprężania  9,5 ? 0,2
      Maks. moc (kW/obr/min)(KM)  63/ 5800 (86)  78/ 6000 (106)
      Maks. moment obrotowy (Nm/obr/min)  130/ 3400  145,3/ 3400
      Zasilanie (MPI=wielopunktowy wtrysk paliwa)  MPI
      Typ sprzęgła  Suche jednotarczowe
      Przełożenie główne  4,176  3,722
      Skrzynia biegów  Pięciobiegowa, ręczna
      Osiągi i zużycie paliwa
      Prędkość maksymalna (km/h)  172  180
      Przyspieszenie 0-100 km/h (s)  12,5  11,5
      Zużycie paliwa - cykl miejski (l/100km)  10,4  10,2
      Zużycie paliwa - przy 90 km/h (l/100km)  5,2  5,6
      Zużycie paliwa - przy 120 km/h (l/100km)  6,7  7,4
      Hamulce
      Typ  Podział krzyżowy
      Przednie  Tarczowe wentylowane
      Tylne  Bębnowe
      Zawieszenie
      Przednie  Kolumny McPhersona
      Tylne  Półzależne
      Koła
      Typ koła  5,0J x 13  5,5J x 14
      Ogumienie
      Typ ogumienia  175/70 R13  185/60 R14





Temat: Ochrona roslin i zwierzat


07/10/2004 09:23 PM | Przemek:
| http://www.abc.com.pl/serwis/du/1995/0214.htm

to środowisko sztucznie stworzone przez człowieka.


Tutaj chodzi raczej o rośliny występujące na /stanowiskach/ naturalnych. I
tak np. stanowisko grążela występujące w jeziorze *podlega* ochronie,
grążel występujący w oczku wodnym przy domu *nie* będzie chroniony, ale
jeśli już np. ucieknie z tego przydomowego stawku do pobliskiego jeziora to
już znów ta populacja będzie *podlegała* ochronie.

Inną sprawą jest, że grążel żółty jest często występującym gatunkiem w
Polsce na terenach niżowych (tam gdzie są naturalne zbiorniki wodne). A
ochrona gatunkowa ma wymiar przede wszystkim EDUKACYJNYY!. ZAUWAŻCIE (!)
moi mili, że listy gatunków chronionych nie pokrywają się z czerwonymi
listami gatunków ginących i zagrożonych!!!

Co z tego, że rolnik na łące ma rzadkie gatunki np. turzyc (Carex)? Jeśli
nie potrafi ich oznaczyć i nawet nie wie, że je ma! Ale jeśli mówimy o
grążelu, grzybieniach, szarotce alpejskiej, zimowicie, dziewięćsile i
innych tym podobnych gatunkach "charyzmatycznych", to już większość
zwykłych ludzi rozpoznaje mniej-więcej te rośliny. A ich ochrona stanowi
przebiegle "pretekst" do ochrony siedlisk (czyli tego co naprawdę jest
efektywne) i "przy okazji" wielu innych gatunków organizmów (nie tylko
roślin). I o to głównie chodzi w ochronie gatunkowej.
Pozdrawiam serdeczie.

P.S. Nikt nie będzie płakał po jednym stanowisku grążela, tym bardziej jeśli
populacja występuje na siedlisku antropogenicznym, a lokalnie/regionalnie
gatunek nie należy do rzadkich. Ale ja tego nie mówiłem ;-) Ciiii....
Pozdrawiam,





Temat: Gdzie kupic pakamere lub cos na dzialke do spania ?


--

| --

| ciach<.

| Niech ktos zatem napisze konkretnie co mozna postawic na gruncie
rolnym
| .
| Jaka wielkosc, jakie ograniczenia, jaki material, jakie media (woda,
| gaz, szambo)
| jaki podatek i kto wydaje zgode i ile to trwa i kosztuje.

| Bedzie to budynek gospodarski caloroczny na gruncie rolnym, a nie
| kemping rekreacyjny.
| Pewnie znaja ten temat ci ci kupili siedliska, czyli dzialki rolne z
lub
| bez zabudowan.

| Ale prosze o konkrety + ewentualnie link www do przepisow.

| Jacek
| Prawo Budowlane art.29 (Dz.U. Nr 111,poz 726) Na to czego niema w tym
| artykule potrzebne pozwolenie. Proponuję zajrzeć na
| www.archiserwis.com/   Pozdrawiam Krawczyński

| Gdybys jeszcze powiedzial jak tam dotrzec do Prawa Budowlanego
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Można spróbować na www.sejm.gov.pl  , prawo i w wyszukiwarce wpisaćDziennik
Ustaw
nr 89 poz.414  z roku 1994,ewentulnie mogę wysłac na priva plik w formacie
PDF 333KB

| Nic sie nie da znalezc.
| Odwiedzilem 20 linkow i zadnego prawa budowlanego nie ma tam.
| http://www.archiserwis.com

Sam odwiedzałem stronę przed wysłaniem postu i działało (teraz faktycznie
nie działa)


Dziadowstwo.

Z nalazlem tekst Ustawy Prawo Budowlane w sejmie
http://isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412563d20069fee3/f1...

Niestety w takim formacie, ze nie moga nic zaznaczyc i skopiowac.

Ale jest tam tymczasowy obiekt budowlany : barakowozy, obiekty
kontenerowe
A potem jest Art.29
1.Pozwolenia na budowe nie wymaga budowa:
1) obiektow gospodarczych zwiazanych z produkcja rolna ...
   a) parterowych budynkow gospodarczych o powierzchni zabudowy do 35
m2, przy rozpietosci konstrukcji nie wiekszej niz 4,80 m

Ale ma to uzupelniac zabudowe zagrodowa
a nie znalazlem definicji co to jest "zabudowa zagrodowa"

moge jeszcze zrobic bez zezwolenia zbiornik na gnojowke
i obiekt do neutralizacji sciekow ( czyli szambo)
lub naziemny silos na materialy sypkie

Jacek





Temat: Poszukiwacze zaginionej Arki
Istnieje bardzo ciekawa teoria: otoz przed ok. 6000 - 8.000 laty Morze
czarne bylo jeziorem - zamknietym od strony zachodniej Wzniesieniem
Bosforskim. Poniewaz tereny przybrzezne byly bardzo zyzne (szczegolnie
blisko Bosforu), osiedlali sie tam ludzie. Budowali swoje osady, uprawiali
ziemie... Tymczasem poziom wody po drugiej stronie stale sie podnosil - az
doszlo do przerwania. Sila tego przerwania byla potworna, czas trwania
przeplywu mas wodnych - ok. 50 dni (do wyrownania sie poziomow zbiornikow).
Ci, ktorzy ten kataklizm przezyli, udali sie w kierunku polnocno - zachodnim
(aby dalej od wody), a poniewaz takiej katastrofy w normalny sposob pojac
nie mogli - powstaly legendy, mity, sagi... Historie zblizone do Arki Noego
istnialy juz w Asyrii, Egipcie, w wielu kulturach i religiach swiata. Nie
jestesmy w stanie stwierdzic, czy tak wlasnie bylo - ale brzmi to calkiem
rozsadnie...
Pozdrowienia z Hannoveru
Wojtek


Kontynuując cykl rozpoczęty przez Martina ;-) - tekst oryginalny z
http://rozrywka.onet.pl/niewiarygodne/3345,1096458,niewiarygodne.html
oraz link do strony
http://dsc.discovery.com/news/briefs/20020909/noah.html#, gdzie można
sobie obejrzeć najnowsze zdjęcie satelitarne przypuszczalnej Arki
Noego...

"Poszukiwacze zaginionej Arki

W poszukiwaniu arki Noego weźmie udział satelita. Według Biblii
starożytny statek osiadł na górze Ararat w Turcji. Niedaleko szczytu
góry naukowcy natrafili na dziwne kształty wystające spod lodowca.

Specjalizujący się w technikach satelitarnych Porcher Taylor spędził
ostatnie 9 lat analizując powierzchnię góry i poszukując dowodów na to,
że wybrzuszenie na lodowcu może być arką. Zdaniem Taylora najlepsze
rezultaty będzie można uzyskać przy pomocy zdalnie sterowanego satelity
komercyjnego QuickBird należącego do DigitalGlobe, który znalazł się na
orbicie w ubiegłym roku.

"Przed startem naszego satelity Porcher opowiedział nam o dziwnych
kształtach odkrytych na górze Ararat i namówił mnie do współpracy", mówi
Chuck Herring z DigitalGlobe. Satelita wykonał cztery zdjęcia góry
Ararat, jednak na skutek zachmurzenia szczegóły były trudne do
rozróżnienia. QuickBird przelatuje nad górą 1-3 razy w tygodniu, więc
istnieje szansa, że uda się wykonać bardziej ostre zdjęcie wybrzuszenia
o wysokości 500-600 stóp, które znajduje się na wysokości 15 tysięcy
stóp.

"Bez względu na to, czy ten kształt okaże się arką, czy zwykłą skałą,
wynik badań będzie ogromnym triumfem technologii. To zupełnie jak
przygody Indiany Jonesa w kosmosie", mówi Taylor.

Źródło: Wenn"

M.






Temat: akwarium - gdzie we WRO tanio skompletuje całość?


czy coś jeszcze potrzeba ze sprzętu podstawowego:
akwarium (112)+pokrywa z ośw ok 215 zł
filtr FKZ-2 ok 50 zł
grzałka z term 30zł
termometr + siatka 10 zł
tło wewn ok 100 zł
żwirek .. ?

napowietrzacz?????


A to już zależy od tego co zamierzasz hodować w tym akwarium.
Żwirek będzie potrzebny dla większości ryb i roślin, ale niektóre gatunki
wolą piasek. Napowietrzacz zwykle nie jest potrzebny, ale wiele osób lubi
efekt wizualny, który daje. Rację ma Tunia - przydałby się przynajmniej test
na pH wody, nie zaszkodzi na twardość oraz azotany.

Ale to już jest OT na tej grupie - o to co Ci jeszcze jest potrzebne pytaj
na pl.rec.akwarium. Tylko musisz wiedziec, co zamierzasz hodować.

Ja, zwykle, gdy zakładam jakiś nowy zbiornik, to szkło, pokrywę, żwirek,
rośliny oraz często ryby kupuję na Transbudzie (oczywiście nie
jednocześnie). Cały sprzęt kompletuję przez internet, ewentualnie produkty
Tetry kupuję we wspomnianym sklepie na Jedności, gdyż jego właściciel jest
dystrybutorem Tetry i ma dobre ceny (z resztą handluje też na Transbudzie).
Do Kakadu w Galerii i Carefourze zaglądam tylko, gdy potrzebuję coś pilnie,
albo nie opłaca mi się zamawiac przez internet jednej rzeczy.

A tak poza tym, to bardzo polecam lekturę archiwum pl.rec.akwarium.
Sama miałam już dobrych kilka lat akwarium, a gdy trafiłam na tamtą grupę,
zrozumiałam, że moja wiedza jest praktycznie żadna. To są setki zagadnień, z
którymi powinieneś się zaznajomić. Oczywiście wyciągnięcie tej wiedzy z
archiwum będzie wymagało sposo pracy, ale jeśli znasz angielski to polecam
serwis http://www.thekrib.com/ Jego autor od 10 lat śledzi anglojęzyczne
grupy
dyskusyjne o akwarystyce i porządkuje wartościowe posty i dyskusje
tematycznie. Tam są setki podstron - ogrom wiedzy - ale sensownie
uporządkowanej.
Tego nie znajdziesz w żadnej książce...

szczerze polecam  :)





Temat: Ile za Espero?


Dear Sirs,

126 P


Może to wstyd się przyznać ale osobiście za kółkiem 126p nigdy nie siedziałem,za
to Espero i Ascony tak. Siedziałem również za kółkiem Astry (starej) i wrażenia
mam o wiele lepsze, chociaż przyznać muszę że Espero lepiej "płynie" niż Astra,
ale to wynika tylko z tego że jest o wiele większe !!!


a  Espero znają z reklamy w telewizji i bzdurnych opowiadań.


Nikt się nie wyrażał urągająco o Espero. Wybacz za urażenie dumy !!!


Ja jeźdźiłam Espero- co prawda to było CD (2000ccm, klima), był to mój


2000 to zupełnie inny samochód -była mowa o innym !!!!!


służbowy samochód , miałam go przez rok i 2 miesiące, przejechałam nim 92000
km i muszę stwierdzić, że rozstawałam się z nim nie bez żalu.
Wierzcie sceptycy- teoretycy lub nie ale w czasie tym nic mi w Espero nie
nawaliło.


Może jeszcze oleju, filtru paliwa  itp. nie wymieniałaś ???????????!!!!!!!!


Jedyne uwagi do tego auto to trochę za mały zbiornik paliwa ( trzeba
tankować co ok. 500 km) oraz zbyt rozproszone światła mijania.
Silnik Espero może stanowić wzór elastyczności a skrzynia biegów przykład
harmonijnego zestrojenia przełożeń.( konstrukcja Opla).


To się zgadza - skrzynia jest bardzo przyjemna (tylko dlatego, że Opla)


Podobno silnik 1500 16 V już nie jest tak udany.


Zgadza się !


W mojej opinii jest to dość wygodny, b. dobrze wyposażony, b. stabilny i


O stabilności bym się tak odważnie nie wypowiadał


cichy samochód, nic (przynajmniej w moim) nie trzeszczało lub stukało( to
juz legendy).
Świetnie się prowadzi zimą.
Pomijając żałosny poziom servisu ( tradycja Polmozbytu) jest to interesująca
propozycja samochodu służbowego dla managerów średniego szczebla.
Jednakże nie zdecydowała bym się na zakup Espero prywatnie (duża strata przy
odsprzedaży).


Czy ta strata o czymś nie świadczy ?


Napewno nie i jeszcze raz nie kupiłabym Nexii( fatalna jakość wykonania).
Chętnie podejmę polemikę.
pozdro
K.K.


--
___________________________________

         ARKADIUSZ GRONEK

 http://wwp.mirabilis.com/9371756
       ICQ:9371756
 http://home.elka.pw.edu.pl/~agronek
___________________________________





Temat: akwarium - gdzie we WRO tanio skompletuje całość?


| czy coś jeszcze potrzeba ze sprzętu podstawowego:
| akwarium (112)+pokrywa z ośw ok 215 zł
| filtr FKZ-2 ok 50 zł
| grzałka z term 30zł
| termometr + siatka 10 zł
| tło wewn ok 100 zł
| żwirek .. ?

| napowietrzacz?????

A to już zależy od tego co zamierzasz hodować w tym akwarium.
Żwirek będzie potrzebny dla większości ryb i roślin, ale niektóre gatunki
wolą piasek. Napowietrzacz zwykle nie jest potrzebny, ale wiele osób lubi
efekt wizualny, który daje. Rację ma Tunia - przydałby się przynajmniej
test
na pH wody, nie zaszkodzi na twardość oraz azotany.

Ale to już jest OT na tej grupie - o to co Ci jeszcze jest potrzebne pytaj
na pl.rec.akwarium. Tylko musisz wiedziec, co zamierzasz hodować.

Ja, zwykle, gdy zakładam jakiś nowy zbiornik, to szkło, pokrywę, żwirek,
rośliny oraz często ryby kupuję na Transbudzie (oczywiście nie
jednocześnie). Cały sprzęt kompletuję przez internet, ewentualnie produkty
Tetry kupuję we wspomnianym sklepie na Jedności, gdyż jego właściciel jest
dystrybutorem Tetry i ma dobre ceny (z resztą handluje też na
Transbudzie).
Do Kakadu w Galerii i Carefourze zaglądam tylko, gdy potrzebuję coś
pilnie,
albo nie opłaca mi się zamawiac przez internet jednej rzeczy.

A tak poza tym, to bardzo polecam lekturę archiwum pl.rec.akwarium.
Sama miałam już dobrych kilka lat akwarium, a gdy trafiłam na tamtą grupę,
zrozumiałam, że moja wiedza jest praktycznie żadna. To są setki zagadnień,
z
którymi powinieneś się zaznajomić. Oczywiście wyciągnięcie tej wiedzy z
archiwum będzie wymagało sposo pracy, ale jeśli znasz angielski to polecam
serwis http://www.thekrib.com/ Jego autor od 10 lat śledzi anglojęzyczne
grupy
dyskusyjne o akwarystyce i porządkuje wartościowe posty i dyskusje
tematycznie. Tam są setki podstron - ogrom wiedzy - ale sensownie
uporządkowanej.
Tego nie znajdziesz w żadnej książce...

szczerze polecam  :)


dziekuje





Temat: Czy warto zalozyc gaz?


Czy ktos ma moze doswiadczenie z isntalacja gazowa w Toyocie
Corolli 1.3 XLi rocznik 1990 (1989-1992)? Jezdze takim
pojazdem i zastanawiam sie czy oplaci mi sie zainstalowac
gaz (wtrysk jednopunktowy, cena instalacji wynioslaby - jak
sie dowiedzialem - ok. 1800). Liczac orientacyjnie - po ok.
16.000 km inwestycja powinna sie zwrocic, jesli gdzies nie
czekaja jakies niespodzianki, o ktorych nie wiem i o ktorych
moze ktos chcialby podpowiedziec...:

1. Gdzies znalazlem inforamcje, ze zuzycie paliwa wzrosnie o
ok. 15%. Czy to prawda?

2. O ile drozszy jest przeglad techniczny auta z gazem?
92zł u znajomego
3. Czy inst. gazowa wplywa na zwiekszenie zuzycia silnika?
(moje autko ma przejechane 210 tys km i na razie trzyma sie
dobrze). Czy np. nie musze sie martwic zwiekszeniem zuzycia
zaworow?
Trudno powiedzieć jeżdze polonezem 90r od 6lat i oprucz wymiany filtra ok2zł
nic nie robiłem
4. Czy zbiornik gazu we wnece na kolo zapasowe jest
bezpieczny w razie gdyby ktos mocno najechal na mnie z tylu?

5. Czy relacja ceny benzyny do gazu powinna sie utrzymac?
(cos kojarze o podwyzce akcyzy na gaz, ale nie pamietam
dokladnie - byla, ma byc? Jakiego zachowania ceny gazu mozna
by sie spodziewac w najblizszych latach?)

6. Czy powinienem oczekiwac wiekszej awaryjnosci auta - w
szczegolnosci elementow zwiazanych z instalacja gazowa?
Pare osób narzekało na odparownik wymiana ok150zł
7. Czy czekalyby na mnie jeszcze jakies inne przykre
niespodzianki czy dodatkowe koszty?

Dzieki za info i pomoc,

pozdrawiam

Bartek Zoltak
www.vmpcfunction.com


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl





Temat: odebralem autko ! - długie
Hej!
Dzisiaj odebralem nowe autko: Renault Megane Kombi 1.6 16V AIR.

Wyposażenie:
ABS, 4 poduszki powietrzne, napinacze pasów na 4 miejscach, el. szyby z
przodu, wspomaganie kierownicy (niby rzecz oczywista ale są producenci,
którzy do aut klasy Compact nie dają wspomagania w standardze ! =:-O ),
centralny zamek,  środkowy pas z tyłu bezwładnościowy, instalacja do radia,
światła przeciwmgielne, klimatyzacja, regulacja wysokości i podparcia
lędźwiowego fotela kierowcy, belki poprzeczne do bagażnika dachowego i inne.
Kierownicę i kółka też dali ;-)). Dostałem jeszcze gaśnicę i trójkąt
ostrzegawczy.

Oczywiście musiałem zatankować do pełna. Weszło 55 litrów. Albo sprzedawca
zatankował 5 litrów albo do zbiornika wchodzi mniej :-( (poj. nominalna 60
).

Wrażenia: cicho, nieźle ciągnie, bardzo słychać uderzenia kół o nierówności
na asfalcie (muszę sprawdzić ciśnienie w oponach ) - może dlatego że auto
jest za ciche ??? ;-),

Muszę się przyzwyczaić do fotela i wypróbować kilka różnych ustawień - po
Scorpio w którym siedzi się nisko i wygodnie na dużych siedzeniach
w Renault poczułem się trochę jak na krześle w kuchni. Muszę się
przestawić... ;-)

Ważna zaleta: z tyłu mam tarcze hamulcowe !

W salonie oglądałem Megane kombi 1.6 air w wersji ciężarowej i tam
akumulator był umieszczony na podszybiu z prawej strony a umnie w komorze
silnika po lewej. Ciekawe czemu? W pustym miejscu pod szybą będę pewnie
woził skrzynkę z narzędziami albo coś innego ;-)). Jest też inna roleta
zasłaniająca bagażnik.

kierownicy w pozycji maksymalnego skrętu może doprowadzić do uszkodzenia
pompy wspomagania :-(( Dziwne.

Jak tylko dam radę to nakleję nalepkę grupową.

Mam zamiar wpisywać wydatki na moto.ahoj.pl jak tylko uda się mieć tam testy
dwóch samochodów pod jednym loginem.
Dalsze wrażenia jak pojeżdżę trochę więcej (przebieg 19 km na razie !).
Pozdrówka
Wojtek

_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com/intl.asp





Temat: odebralem autko ! - długie
Czolem,

jezdzilem takim samochodem przez 1,5 roku. Wiekszosc rzeczy mozna w tym
samochodzie chwalic, ale niestety nie zawieszenie - jest rzeczywiscie bardzo
glosne i doskonale przenosi do kabiny wszelkie nierownosci. Co do silnika -
jest dosc cichy na nizszych predkosciach obrotowych. Przy jezdzie ponad 120
km/h w srodku robi sie juz jednak dosc glosno.

Hamulce sa dosc dobre, ale niestety mozna ladnie sie przeliczyc przy
ostrzejszym hamowaniu na lekkich nierownosciach. Np. "na tarce" przed
skrzyzowaniem ABS daje sie nabrac i samochod pieknie nurkuje. Dwa tygodnie
temu przesiadlem sie na focusa kombi i tu takich dziwnych zachowan
zawieszenia nie widze poza tym jest ono sporo cichsze. Mam wrazenie, ze
silnik tez jest troche cichszy (1,6 100KM), ale za to mniej zrywny.
Natomiast fotele i przednie reflektory w focusie, to moim zdaniem kompletna
porazka w porownaniu z meganka.

A tak swoja droga oddajac moja sluzbowa meganke innemu uzytkownikowi
zabralem z niej co bylo moje czyli przednie glosniki wysokotonowe i glosniki
z tylu. Mam tez specjalne przejsciowki miedzy poprzecznymi relingami megane
a bagaznikiem na rowery narty itp. Trzeba albo kupic oryginalne (ok. 130 PLN
za komplet na 1 bagaznik), albo zrezygnowac z oryginalnych poprzecznych
relingow i kupic swoje uniwersalne. Glosniki i te przejsciowki chetnie
sprzedam gdybys byl zainteresowany. :-))

Pozdrawiam
Robert





Hej!
Dzisiaj odebralem nowe autko: Renault Megane Kombi 1.6 16V AIR.

Wyposażenie:
ABS, 4 poduszki powietrzne, napinacze pasów na 4 miejscach, el. szyby z
przodu, wspomaganie kierownicy (niby rzecz oczywista ale są producenci,
którzy do aut klasy Compact nie dają wspomagania w standardze ! =:-O ),
centralny zamek,  środkowy pas z tyłu bezwładnościowy, instalacja do
radia,
światła przeciwmgielne, klimatyzacja, regulacja wysokości i podparcia
lędźwiowego fotela kierowcy, belki poprzeczne do bagażnika dachowego i
inne.
Kierownicę i kółka też dali ;-)). Dostałem jeszcze gaśnicę i trójkąt
ostrzegawczy.

Oczywiście musiałem zatankować do pełna. Weszło 55 litrów. Albo sprzedawca
zatankował 5 litrów albo do zbiornika wchodzi mniej :-( (poj. nominalna 60
).

Wrażenia: cicho, nieźle ciągnie, bardzo słychać uderzenia kół o
nierówności
na asfalcie (muszę sprawdzić ciśnienie w oponach ) - może dlatego że auto
jest za ciche ??? ;-),

Muszę się przyzwyczaić do fotela i wypróbować kilka różnych ustawień - po
Scorpio w którym siedzi się nisko i wygodnie na dużych siedzeniach
w Renault poczułem się trochę jak na krześle w kuchni. Muszę się
przestawić... ;-)

Ważna zaleta: z tyłu mam tarcze hamulcowe !

W salonie oglądałem Megane kombi 1.6 air w wersji ciężarowej i tam
akumulator był umieszczony na podszybiu z prawej strony a umnie w komorze
silnika po lewej. Ciekawe czemu? W pustym miejscu pod szybą będę pewnie
woził skrzynkę z narzędziami albo coś innego ;-)). Jest też inna roleta
zasłaniająca bagażnik.

kierownicy w pozycji maksymalnego skrętu może doprowadzić do uszkodzenia
pompy wspomagania :-(( Dziwne.

Jak tylko dam radę to nakleję nalepkę grupową.

Mam zamiar wpisywać wydatki na moto.ahoj.pl jak tylko uda się mieć tam
testy
dwóch samochodów pod jednym loginem.
Dalsze wrażenia jak pojeżdżę trochę więcej (przebieg 19 km na razie !).
Pozdrówka
Wojtek

_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com/intl.asp

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody






Temat: Post (nie tylko) kolejowy (-dlugie dywagacje-)
...to trzeba go skasowac...

Tak sobie siedze i mysle...
i wcale nie jest mi dobrze .o)

W niedzielne popoludnie wybralem sie rowerkiem
poziedzac pare lodzkich zbytkow techniki...

Zaczalem od... zbiornika gazu
na Nowych Sadach (rzut zderzakiem od Lodzi Kaliskiej Towarowej),
ktorego konstrukcja niepodzielnie gorowala kiedys nad parterowymi
domkami tego osiedla i widzialem ja ze swoich okien na Retkinii.
Zbiornik mial konstrukcje kratownicowa, czasem jego kopula
unosila sie 10 m w gore (to byla 'bomba w gore' - jak mowia tubylcy).

NIe wiem co jest tego powodem, ale od jakiegos czasu przyjezdzaja panowie
z dzwigiem i butlami +palnikiem i dzielnie wycinaja co trzeba,
a zelastwa jest kupa, trza przyznac. Konstrukcje juz rozebrali
teraz biora sie za zbiornik - odcieli kopule i ta runela z 10m w dol.
Teraz widac jaki to kolos/bunkier - niezly basen swoja droga.
Sciany tkniete rdza (moze dlatego demontuja), a calosc przypomina
troche reaktor atomowy bez kopuly.
Pisze o tym dlatego, ze ta ruina skojarzyla mi sie od razu
z taborem rdzewiejacym na bocznych torach i dogorywajacym,
czy doczekujacych swego konca, jak kto woli.
Szkoda i jednego i drugiego.

Po oblooku zbiornika mialem zamiar pojechac w strone Lodzi-Lublinka,
co tez skwapliwie uczynilem zawadzajac o nasze lotnisko sportowe,
od kilku dni juz miedzynarodowe.
I tu niespodzianka, ja sie czolgam rowerem przez jakis zalany deszczem
lesny dukt (czytaj: bagno), a tu przed budynkiem lotniska mrowie ludzi...
Normalnie tez czasem sie tu troche czleka spotka (uwaga - to sa peryferia
miasta)
ale tym razem tylu ludzi co mialby Prezydent przyleciec, czy tez inni
oficjele.
Lekko obejrzalem sie do tylu, a tu szum jak przy wyscigach ST44 i SM48 :))
Laduje sobie ATR z W-wy... (PilotHN: nagrac Ci ?) i ludzie maja radoche...
bo nigdy nie widzieli tu takiej machiny (tzn. okoliczni i ja widzielismy -
podczas
lotow probnych w marcu).
I tu KOLEJny dowcip:
firma obslugujaca polaczenie Lodz Lublinek - W-Wa Okecie i nazad
nazywa sie EURO-Lot :))  Lublinek w Europie, heh :))
PKP tez zmierza do EUROpy - kupili EU43... wymienili reflektory...
... i co dalej ? - wie ktos moze ?

Po przejechaniu obok innego zabytku techniki tzn. oczyszczalni sciekow,
(nie ma sie co smiac, tu krecili PSY2 czy ilestam...) przez [...] lasek
dotarlem na stacyjke pn. Lublinek (czytaj: Lodz-Lublinek) przez ktora
z typowym dla siebie loskotem przetoczyl sie ET41, a ja ugrzazlem w
polu... bo droga byla zalana (czytaj: zaorana).
KOLEJny wniosek:
Trzebaby zmodernizowac co-nieco,
drogi (kolejowe) tez.

Po wydostaniu sie na wlasciwy tor (tzn. sciezke) po-pedlaowalem
w strone jednego z dwoch *normalnych* mostow w Lodzi
(drugi jest nad kanalem Jasien, z reszta jest nieuzywany,
bo tor idzie po betonowym moscie obok).
A tu budowa :))
(Kiefer: rzuc okiem [tylko nie doslownie !] z okna,
jak bedziesz jechal na kolejna 'Slowacje" czy inne wypady)
Panom od melioryzacji zachcialo sie budowac rurociag...
Sprawa dosc osobliwie wyglada, bo rura o duzej srednicy
biegnie sobie po kilkunastu przeslach przez pole
(ten 'most' ma chyba 0.5 km dlugosci, a nad Nerem przebiega
tylko 10 m).

Wnioski:
- kolejny 'malpi most' w lodzkiem,
- utracony naturalny landschaft i mozliwosc fotografowania
  w romantycznej i nie-industrialnej scenerii pociagow
  prowadzonych trakcja parowa... :))   jadacych po moscie nad Nerem,
- domek droznika w Laskowicach rowniez zindustrializowany ;((
  dawniej byla ladna studnia obok torow, a teraz wychodzi rura....
  Sielsko - wiejska sceneria byla.... jeszcze gdzies mam na fotce
  jadacy EU07 ze skladem i te studzienke w dolince,
- za duzo sie rozmarzylem. ;]
- kolej wprowadzila ograniczenie V na odcinku sasiadujacym z budowa
  (omal nie zabilem sie o wskaznik jadac rowerem :)
  nie wiem po co, chyba po to co by sobie ogladac ten widoczek........

Wracajac do Lodzi zawadzilem jeszcze o tor dawnej bocznicy
z Lublinka na Srebrna - tez bylo ladne miejsce na fotki ...kiedys
- dopuki nie wybudowali szosy na Konstantynow i nie rozebrali
tej bocznicy... teraz tylko tkwia resztki toru w chodniku i w asfalcie...
Troche to przypomina waskotorowke w Lasach Janowskich.
A szkoda, bo tor byl mocowany jeszcze po staremu,
czyli na gwozdzie (sorry, ale chwilowo mam amnezje co do nazwy
tego utwierzacza)...

Wniosek:
- coraz mniej ciekawego do obejrzenia na kolei... w Lodzi buuuuu !
Dlatego emigruje w piatek na LHS.
(w srode ide jeszcze zwiedzac bocznice na Zabiencu  - a dlugie to one sa :))

Pozdrawiam, Ciemny

===================== Tomasz Ciemnoczułowski
       ^           ^         Internetowa Strona Linii Hutniczo-Siarkowej
     ^           ^                     http://ciemny.koti.com.pl/





Temat: obliczenie kosztów przejadu- b.pilne


Zdażyło się (bliska osoba zachorowała)  że muszę z Olsztyna jechać w okolice
Rzymu (rieti) samochodem własnym z LPG. Kupiłem mapy i ślęczę w internecie
jak to jechać.
Koszt musi być minimalny,(biedny jestem, pieniądze pożyczyć muszę) jak


Powaznie zachorowala ? www.airpolonia.com.pl moze sie okazac tansza.
PKP tez mozna skontrolowac, albo jakies autokary.


najmniej płatnych autostrad itp. Ogólnie jak najmniej wydać,


Nie zawsze tedy droga - zaoszczedzisz na autostradzie, wydasz na mape.
Pojedziesz dluzej - trzeba nocleg jakis. Za dlugo pojedziesz - auto
rozbijesz.


Chodzi mi aktualne informacje, nigdy nie byłem za granicą!


Zielona karta niby nie potrzebna, ale idz do ubezpieczyciela i wez.
Darmowa ma byc. Ubezpieczenie assistance ponoc tanie PZU ma.
Jakis formularz dla tej chorej moze byc przydatny, co to ostatnio
reklamuja ze koszty leczenia pokrywa.

We wloszech ponoc kamizelka odblaskowa potrzebna. Widzialem ostatnio
jakies w Tesco, bo allegro cie chyba nie interesuje.


Pomóżcie proszę obliczyć koszty, co i jak kupić i gdzie po drodze (paliwo)
zbiornik gazu 30L, paliwa 60L. Spalanie gazu 10L/100 benzyna 9L/100


To jest jednak 2000km lub wiecej w jedna strone. 400 litrow gazu
pojdzie, wiec z 1000 zl potrzebujesz, a i rezerwe trzeba miec.

Najpierw trasa - program mi podpowiada ze przez Berlin,
i polecam, choc uprzedzam ze bedzie drozej. Ale za to w droge bierzesz
tylko euro - to tez jakis zysk.
Alternatywna droga to chyba Slask-Cieszyn-Brno-Mikulov-Wieden-..
lub  przez slowacje [zilina-Bratislawa]

winietka na austrie 7.60 euro [10 dni], czechy 150 kr [tez 10 dni],
Slowacja podobnie, warto na pierwszej stacji benzynowej w danym kraju
a nie wczesniej.
W niemczech autostrady bezplatne, we wloszech placisz od odcinka,
tak mniej wiecej 5 euro/100km.Jesli przez niemcy - to dodatkowo w
austrii zaplacisz pare euro za przejazd przez Brenner.

ceny paliw znajdziesz na http://www.pzm.pl/.
Generalnie wiadomo ze w Polsce najtaniej, w Czechach tanio.
Wiec na polskiej granicy tankujemy na maksa, wyjezdzajac z czech tez,
a wracajac tak kombinujemy zeby z pustym bakiem zajechac.

W Austrii gaz jest duzym problemem, ostatnio ktos tu pisal ze trafil w
Grazu na stacji Agip. Wiec bierzemy pelen bak benzyny z kraju
na wszelki wypadek - w koncu nie zginie

W Niemczech o gaz latwiej, ale trzeba z autostrady zjechac. I rozrzut
cen spory.
We Wloszech jeszcze latwiej - ale na autostradach nie zawsze.
Stacje z gazem na calej trasie bywaja male, wiec nie zawsze da sie
placic karta, gotowka niezbedna.

www.gas-tankstellen.de - warto tam sobie spisac stacje na
przewidywanej trasie, i spojrzec na godziny otwarcia. Ze szczegolnym
uwzglednieniem austrii i okolic.

Warto po drodze zanotowac gdzie stoi stacja przydatna w drodze
powrotnej - i ile km od granicy.

tak orientacyjnie
przez Niemcy:
- 500km po kraju
- 750  Niemcy
- 100  Austria
- 700  Wlochy

zakladajac ze po niemczech trafisz gaz po 0.55 euro - wychodzi razem
ok 450 zl. tzn 100zl + 70 euro.
+ autostrady austryjackie[7.60+2*8 za brenner] + wloskie [~35e, mozesz
omijac] - 200 euro wypadaloby miec. Lepiej 400 - w koncu nie zgina
po powrocie, albo karte kredytowa.

Przez czechy wychodza podobne kwoty - wiec raczej polecam niemcy.
Pozostaje koszt noclegu - choc od polskiej granicy zajedziesz w jeden
dzien.

J.





Temat: W Warszawie będą tramwaje na wodór
Witam.
Dyrekcję TW zupełnie pogiełbasiło. Zachciało im się tramwajów na wodór.

Link do strony - http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?
place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=75347

Pierwsze wagony z takim napędem wyjadą na trasy za dwa lata

Nie potrzebują sieci trakcyjnej. Bez ładowania mogą jeździć przez cały dzień.
Warszawa będzie pierwszym miastem w Europie z tramwajami na wodór. Testy zaczną
się w przyszłym roku.

Dyrekcja Tramwajów przygotowuje wniosek o dotację z Unii Europejskiej na
opracowanie superwagonów. Wniosek ma być gotowy w przyszłym roku. Planuje się
zakup kilku fabrycznie nowych tramwajów napędzanych tym paliwem.

Z butlą na dachu

Jak będzie wyglądał tramwaj na wodór? Na dachu zostaną zamontowane butle. To w
nich znajdzie się paliwo. I będzie przepływało do agregatu wytwarzającego prąd.
A stamtąd do silnika. Napędzany tak pojazd powinien jeździć tak samo sprawnie,
jak tradycyjne, czyli te, które pobierają prąd z sieci.

Wodór jest jednak silnie wybuchowy. Czy pasażerom nic nie grozi ? &#8211; Na pewno
nie &#8211; uspokaja prof. Zygmunt Giziński z Instytutu Elektrotechniki. &#8211; Ryzyko
wybuchu jest mniejsze niż eksplozji zbiornika z gazem używanym do samochodów
czy baku z tradycyjnym paliwem.

A może kondensatory ?

Wniosek o pieniądze z UE obejmie też opracowanie wagonów tramwajowych
zasilanych prądem wytwarzanym w superkondensatorach. Czyli czymś w rodzaju
akumulatora o dużej pojemności.

Dzięki zastosowaniu specjalistycznych urządzeń superkondensator będzie napędzał
wagon energią, którą tramwaj odda w czasie hamowania. Na razie nie wiadomo
jeszcze, ile będzie wagonów na wodór i tych z kondensatorami.

Nad supertramwajami prace zaczyna Instytut Elektrotechniki w Międzylesiu. To
ten sam Instytut, którego dziełem jest hybryda &#8211; wagon zasilany alternatywnie
prądem z sieci lub akumulatora.

Marzą o Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie

Po co w ogóle wozy na wodór lub z superkondensatorami ? Bo dzięki temu nie
trzeba będzie stawiać słupów trakcyjnych, wieszać sieci i ich konserwować. To
sprawi, że budowa nowych linii tramwajowych stanie się o jedną trzecią tańsza.

Dyrekcja Tramwajów liczy na to, że dzięki tym nowoczesnym rozwiązaniom uda się
wprowadzić tramwaje na Krakowskie Przedmieście. Jak już pisaliśmy, władze
miasta stwierdziły, że po remoncie tej ulicy torów nie będzie. Ale jest jeszcze
chwila na zmianę planów.

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że pierwszy testowy tramwaj wodorowy
wyjedzie nie wcześniej niż za 1-1,5 roku. Jeśli testy się powiodą, to Warszawa
zamówi je u producenta. Wtedy pierwsze tramwaje wodorowe dostaniemy za cztery
lata.

Pozdrawiam





Temat: Chiny same wywołały trzęsienie ziemi?!


Taką informację [jako luźną uwagę-wtręt] podał jakąś godzinę temu

Wg niego artykuł o treści jak w tytule wątku ukazał się w jednej z
lokalnych Chińskich gazet ale natychmiast wycofano cały nakład.

Na pytanie po co by to mieli robić [wywoływać trzęsienie -a wszak
wiadomo że można]jest dość łatwo, ot załatwić dwie sprawy za jednym razem:
1. poprawić nastawienie społeczności międzynarodowej do Chin [poprzez
wzbudzenie współczucia w obliczu kataklizmu który ich dotknął]
2. rozładować -jeszcze przed olimpiadą- naprężenia w skorupie ziemskiej
powstałe na skutek zbudowania Tamy Trzech Przełomów i napełniania tego
kolosalnego zbiornika wodą:

"Niezależni eksperci stwierdzili iż w projekcie chińscy konstruktorzy
dostarczają niedostatecznych analiz na temat sytuacji takich jak
trzęsienie ziemi jak również analiz stabilności konstrukcji
Zapora wznoszona jest na niepewnym gruncie, przy uskoku tektonicznym.
Ciężar nagromadzonej wody może spowodować wstrząsy tektoniczne i
uszkodzić zaporę."

"Inwestycja stała się obiektem krytyki licznych środowisk: historyków (w
wyniku powstania zapory zalane zostaną liczne zabytki), ekologów
(zagraża ona egzystencji niektórych gatunków ryb i ssaków wodnych),
geologów (uważa się, iż skala sztucznego zbiornika będzie tak wielka, iż
ciężar nagromadzonej wody może wpłynąć na tektonikę) oraz ekonomistów
(według niektórych komentatorów inwestycja ma cechy gospodarki
planowanej centralnie)."

Vide artykuł "Ziemi jest ciężko"

Skoro nawet pojedynczy -choć ogromny- budynek potrafi zaburzyć równowagę
warstw geologicznych, powodując zagrożenie ruchami-wstrząsami
tektonicznymi, to co dopiero tama kilkudziesięciokrotnie-kilkusetkrotnie
cięższa...w dodatku gromadząca w zbiorniku wodę o kilka-dziesiąt tysięcy
razy wiekszą masę niż jej własna, i jeszcze w dodatku usytuowana w
pobliżu uskoku tektonicznego, czyli miejsca o mocno obniżonym poziomie
równowagi tektonicznej.

********************************
Co może m.inn. wg naukowców wywołać trzesienia ziemi:

-deszcz, tajanie wód:http://www.eduskrypt.pl/deszcz_moze_wywolac_trzesienie_ziemi-info-146...

-praca kopalni, budowa zbiorników wodnych, wydobywanie gazu i ropy
naftowej, podziemne zbiorniki odpadów i wielkie konstrukcje na

Paranaukowych teorii spiskowych w temacie poszukajcie sobie sami
pod hasłami HAARP itp albo poczytajcie np tu [druga część artykułu,
linki]:http://www.grazingsheep.com/artp/glob/2005/2005_01_tsunami.htm

Z treści powyższego linku jest też cytat o którym warto pamiętać:

"[...] Inni są nawet zaangażowani w eko-terroryzm, mogąc zmieniać
klimat, zdalnie wywołać trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów przy użyciu
fal elektromagnetycznych.
Więc mamy na świecie wiele zdolnych umysłów pracujących w poszukiwaniu
sposobów, za pomocą których mogliby wywołać terror w innych krajach. To
jest rzeczywistość."
[Minister Obrony Stanów Zjednoczonych, William Cohen, podczas
konferencji prasowej 28 kwietnia 1997.]

Skoro inni [terroryści] "są zaangażowani" w tworzenie takich rozwiązań
to co dopiero największe mocarstwa w stylu USA czy Chin...


Pisałem o  HAARPANIU  Azji. Zmieniając przewodność (zjonizowanie)
atmosfery można wpływać na przebieg prądów elektrycznych w magmie -
cztery strumienie, które przekształcają Ziemię w magnes. Zmiana tras
przepływu tych prądów może powodować ruchy magmy w innych (niż to było
wczesniej) kierunkach i wytapianie skorupy w tych miejscach w sposób
podobny do wymywania piasku przez wodę. Zmieniają się naprężenia, a
więc i generują się trzęsiebnia ziemi.
Działania są stricte samobójcze - nikt nie zna skali dalszych
konsekwencji często odłożonych w czasie, a więc trudnych do powiązania
z zabawą "uczniów czarnoksiężnika" i nieokreślonym miejscem kumulacji
zjawisk.




Strona 2 z 2 • Znaleziono 111 rezultatów • 1, 2