, HTML dla początkujących 

HTML dla początkujących

Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: HTML dla początkujących




Temat: jaki jest najlepszy edytor www?
Dreamweaver jest doskonały, ale i dosyć skomplikowany dla początkującego. Ale
nie rezygnuj z niego. Staraj się używać również Pajączka. Naprawdę jest bardzo
dobry, z pewnością nie ustępuje najlepszym edytorom światowym w swojej klasie.
Pamiętaj o podglądaniu kodu html, dzięki czemu będziesz mógł wykonywać strony
nie tylko w wysiwyg. Możesz ściągnąć z netu gotowe skrypty javy i dodawać je do
stron. Możesz.....tysiące rzeczy, ale wymaga to ogromnej ilości czasu .
Pozdrawiam i namawiam do twórczości, bo daje to wspaniałą satysfakcję.
P.S. A już prawdziwą sztuką jest znaleźć dobry temat.






Temat: Będzie kampania reklamowa
Przebudowa serwisu internetowego
Chłe chłe!!!

Mieli skończyć w drugiej połowie września...

A tymczasem na stronach trUjki czytamy:
"Szanowni Państwo, Drodzy Słuchacze,
Intensywnie przygotowujemy się do zmiany serwisu Trójki OnLine.
Proces ten zakończy się w drugiej połowie października.
Będziemy wdzięczni za wszelkie sugestie i uwagi dotyczące zawartości naszego
serwisu www."

Teraz "w październiku".

Co, webmajster zwiał albo go derektor za ochlejstwo w "urodziny" wywalił?
Tak mi się wydaje, że kampanię mamy opóźnioną, bo derektor sam osobiście
będzie serwis internetowy opracowywał, ale przedtem musi coś poczytać.
Jakąś "HTML - Księgę Eksperta" czy "WWW dla początkujących". A knigi są grube,
więc pewnie kampania zacznie się w październiku ale 2003 roku.





Temat: Proszę o przetłumaczenie
Oh oh oh..Ty to dopiero masz złote rady! Przez Ciebie nie będzie tego forum, bo
wszyscy zaczną korzystać ze słownika i nie będą mieli o czym pisać! A tak nota
bene to może do kraju wracaj bo wygląda na to, że Ci się w tej grecji nudzi! ;)

ps. dla początkujących uczniów polecam www.wikiled.com/ (jest opcja tłumaczenia
z polskiego, ale robi dużo błędów,więc tylko w prostych tłumaczeniach) i to samo
dotyczy się tej strony (chociaż trochę lepsza od poprzedniej):
sloownik.pl/greek.html



Temat: buduję stronę...i
Janusz, zacznij od Front Pagea. Jest dołączony do pakietu Officea, mam nadzieję
że masz do niego dostęp. Front Page jest dla początkującego webmstra wprost
idealny. Pracujesz w trybie wysiwyg z możliwością podglądu htmla. Zacznij od
stworzenia strony głównej, nazwij ją index.html Tak nazywa się każda strona
główna stworzona w htmlu /nie licząc .htm ,nie polecam jego stosowania/.
Na podstawie autopsji mogę stwierdzić, że htmla i edycji stron nauczyłem się
zaczynając od niego. Ogromne możliwości ma Dreamweaver. 4 lata temu próbowałem
się nauczyć na nim i szybko się zniechęciłem. Zbyt trudny był na początek. W
tej chwili używam jedynie - nadal Front Pagea, Pajączka i Xary Web Style. Do
tego skrypty javy / można spotkać mnóstwo gotowych w necie, lub skorzystać z
generatora, np. JSBuilder. Powodzenia.

Powodzenia.




Temat: Watek przyjaciol Torunia i Bydgoszczy - ciag dalszy
a) najlatwiejszy dla poczatkujacych jest frontpage z micro$oftu, ale tak naprawde to polecam ci dreamweavera
firmy macromedia
b) notatnika uzywam tylko do drobnych poprawek - pracuje w homesite''cie - swietny program!
c) najlepszy kurs html-a znajdziesz na www.www-mag.com.pl, pozwala spokojnie w weekend zrobic calkiem
fajna stronke w notatniku...
d) do robienia grafiki polecam photoshopa - najlepszy program do tej roboty



Temat: wlasna strona
Poszukaj w googlach jakiś fajny edytor html, dużo uprości i przypomni o
rzeczach, o których jako początkujący zapomnisz. Na przykład Pajączek, chociaż
nie jestem pewien czy jest bezpłatny, albo bardzo fajny program 1stPage - ten na
pewno ma darmową wersję, tylko że jest po angielsku.
W tych programach możesz zbudować stronę, wspierając się kursami, które
wymieniali inni. Pamiętaj jednak, że najważniejszy jest pomysł, musisz widzieć
co chcesz osiągnąć, a potem do tego dążyć. Programy to tylko narzędzia.
O hostingu pomyślisz na końcu. Polecam darmowy www.cba.pl (nie centralne biuro
śledcze ;-) hehe)
Pozdrawiam



Temat: Automat
typson,
widzę co się na dzieje na forum BMW KP.

Najsłabszym punktem 5HP jest olej lifetime.
To może działa w cywilizowanych krajach, ale nie u nas, gdzie na drogach mamy
więcej syfu, kurzu, który - jednak - potrafi znaleźć drogę do wnętrza skrzyni.

plawski napisał:
> www.automat.pl/vademecum/index.html

Po przeczytaniu tego pierwszy raz, miałem lekki niedosyt.
Nie dowiedziałem się nic więcej ponad to, co już wiedziałem.
Dla początkujących OK, ale dla średniozawansowanych zbyt ogólnie.

Na szczęście mam owner's handbook do E28 :)))



Temat: Prawica nie lepsza od lewicy
Gość portalu: H56 napisał(a):

> htp//miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2196305.html

WitamPanie Majorze,

to okazuje się, że Panu Majorowi nie tylko księża przeszkadzają, ale i
prawica...
No tak, trudno się dziwić. I po co było opowiadać te bajki o patriotycznej
rodzinie.
Nieudolnośc sądów jest znana: pański pupil, Bronek Cieślak (znany także jako
por. Borewicz)także uciekał policjantom po pijanemu jednokierunkową ulicą pod
prąd. I co? I nic. Dalej jest posełkiem. A różni się tym od radnego Kwasniaka,
że rzecz została udowodniona niezbicie.
Pańscy czerwoni koledzy z tarnowskiego sądu mogą sobie włozyć między bajki
opowieści o chorobie radnego: radny zostaje w szybkich abcugach skierowany na
badania do najbliższego zakładu Medycyny Sądowej, gdzie pan doktor z mety
ustali, czy Panu Radnemu coś jest, czy tez tylko się wykręca. To zależy
wyłącznie od decyzji sędziego. Jesli sędzia jeszcze takiej decyzji nie wydał, a
tylko cierpliwie łyka bajki o chorobie - to oznacza, że mam w tym interes.
Powie to Panu - Panie majorze - każdy początkujący nawet adwokat.

Pozdrowienia dla innych emerytowanych kolegów z IV departamentu (przypominam,
że to ten , który odpowiadał za zwalczanie wpływów kościoła).I serdeczne
pozdrowienia dla kolegów ze znikającego właśnie SLD.

HT




Temat: lekcje audiowizualne
Witam,
Znalazłam dwie stronki z polska wymowa. Pierwsza, dla początkujących, to proste wyrażenia dot. powitania www.transparent.com/languagepages/polish/PolPhrases.htm
a druga, dla zaawansowanych, to kilka tekstów odur.let.rug.nl/~houtzage/polish.html.
Mam również Pimsleur Polish Level 1 Lessons 1-30, (angielski-amerykański, 277MB) do samodzielnej nauki.
Pozdrwaiam
Magda




Temat: Serwery proxy dla poczatkujacych
Serwery proxy dla poczatkujacych
mywebpage.netscape.com/ljkel02/konspira3.html



Temat: "Islamizm" dla poczatkujacych
"Islamizm" dla poczatkujacych
www.eretzyisroel.org/~jkatz/recruited.html



Temat: Czego ma słuchać początkujący miłośnik muzyki
Czego ma słuchać początkujący miłośnik muzyki
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=32994304
Może tutaj dowiem się prędzej?
Pozdrawiam
A.L.



Temat: Polaczmy sily!! zapraszam do mnie!!!!
Polaczmy sily!! zapraszam do mnie!!!!
ZAPRASZAM!!!!!!
Wspolnie cos zdzialamy!!!!

FOTO dla poczatkujacych
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13169



Temat: Watek o dobrych linkach astrologicznych
Tez dla poczatkujacych, ale ciekawe :
www.astrology-numerology.com/astrology.html



Temat: Fredzio -do admina
Może warto dodać na górze FotoFrancja link z info dla początkujących - Jak
wklejać fotki?

forum.gazeta.pl/forum/0,62499,3690822.html

bah77



Temat: Nauka gry na fortepianie
Spytaj na forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10242

Tam bywają pianiści, od początkujących po profesjonalnych.




Temat: Cwiczenia dla przyszłych mam ! Prosze o Pomoc ! :)

Ja w ciąży chodziłam na zajęcia dla początkujących u Pauliny Stróż.
Jaga świetnie wpłynęła na mój kręgosłup i elastyczność
joga.ssk.pl/joga.html




Temat: Największe przeboje muzyki jazzowej
Największe przeboje muzyki jazzowej
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=53692611
lub co początkujący jazzolub słuchać powinien ?
pzdr



Temat: linki 2
sushi dla poczatkujacych
ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,5214624.html




Temat: Produkty dozwolone - 1 faza
Mała ściąga dla początkujących:
www.southbeach-diet-plan.com/food_list.html
Produkty dozowlone i niedozwolone w 1 fazie diety :)



Temat: nagrywanie dzwieku
PS, jeśli jesteś początkującym nagrywaczem, przeczytaj to:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=12789138&a=12843901




Temat: Wirtualny Przewodnik Forumowicza Łódzkiego
A'propos HTML i innych spraw - moje zdanie (p8)
Ja jestem gotowy:), co prawda webmasterem jestem raczej początkującym ale
niejedno już przeżyłem w sieci, więc zgłaszam się!!!.

1. potrzebne 2-3 osoby, które przygotowałyby zasady działania takiego serwisu.




Temat: Szkoly jezykowe
Kursy JęzykoweJęzyk Rosyjski w biznesie ... kurs:, egzaminacyjne, rosyjski.
miejsce:, Łódź ... kurs:, ogólne językowe, rosyjski. miejsce:, Łódź. termin: ...
kursyjezykowe.nf.pl/rosyjski - 93k - Kopia - Podobne strony

Korepetycje: język rosyjski, Łódź, woj. łódzkie - Korepetycje ...Korepetycje:
język rosyjski, Łódź, woj. łódzkie - Giełda Korepetycji: Korepetycje &
Korepetytorzy - Największa baza korepetycji w internecie.
korepetycje.ekorki.pl/korepetycje/13822/jezyk-rosyjski/lodzkie/Lodz/ - 24k -
Kopia - Podobne strony

Język rosyjski - początkujący (A1) - ŁódźJęzyk rosyjski - początkujący (A1) -
Łódź. ... Czas trwania, 2 semestry. Opłata, 699 PLN / za semestr. Lokalizacja,
Łódź (Polska) ...
edukacja.money.pl/jezyk;rosyjski;-;poczatkujacy;a1,lodz,oferta,19293033.html -
33k - Kopia - Podobne strony

Forum.szkola.net :: Zobacz temat - Korki - język rosyjski - ŁÓDŹWysłany: 2005-
11-10, 13:23 Korki - język rosyjski - ŁÓDŹ ... 4 roku Filologii Rosyjskiej,
udzielę korepetycji z języka rosyjskiego na każdym poziomie. ...
forum.szkola.net/viewtopic.php?t=199&sid=36b05005189eafcf8cb885a6dfde0e71 -
28k - Kopia - Podobne strony

Szkoły językowe Język rosyjski, Łódźszkoły językowe: język rosyjski, Łódź.
Akademia Języków Obcych i Kultur Narodów. Łódź , woj. łódzkie ul. Pomorska
83/85, więcej ...
www.szkolyjezykowe.uczelnie.pl/sj.asp?p=5,6,31 - 19k - Kopia - Podobne strony

Rosyjski - korepetycje i tłumaczeniaRosyjski - korepetycje i tłumaczenia -
Łódź. korepetycje i tłumaczenia ... Jeśli jesteś zainteresowany nauką języka
rosyjskiego, prywatnymi korepetycjami w ...
www.rosyjski.k4.pl/ - 2k - Kopia - Podobne strony

Kursy językowe Łódź - RosyjskiSZUSTER - TELC, kursy językowe łódź, angielski
łódź, niemiecki łódź, francuski łódź, ... Rosyjski Łódź. JĘZYK ROSYJSKI. Rok
szkolny 2006/2007 ...
www.studium.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=49 -
12k - Kopia - Podobne strony

Kursy językowe Łódź - Szuster - Szkoła językowa ŁódźSZUSTER - TELC, kursy
językowe łódź, angielski łódź, niemiecki łódź, francuski łódź, hiszpański łódź,
rosyjski łódź, kursy angielskiego łódź, ...
www.studium.com.pl/ - 17k - Kopia - Podobne strony
[ Więcej wyników z www.studium.com.pl ]

korepetycje język rosyjski Łódź łódzkiekorepetycje język rosyjski Łódź
łódzkie :: Serwis korepetycji i korepetytorów. Korepetycje i korepetytorzy.
Szukasz nauczyciela? Udzielasz korepetycji?
www.korki.aula.pl/korepetycje/jezyk-rosyjski/Lodz/254 - 10k - Kopia - Podobne
strony




Temat: Pani 1szylider, czy pani jest kobietą?
wszylider napisał:

> Dobry wieczór. Bardzo się zastanawiam co zrobić. Dużo czytam tego forum i Pan
> tu często podaje takie informacje z ,Encyklopedii Zjawisk XXI w. "OKIEM"
> C Marcin Niewalda 2002' a to taka strona
> www.okiem.boo.pl/okiem/index2.html to i tam zaglądam i sobie czytam. A
> tam jest taki cały opisany rozdział o markietingu w sieci że to sekty i
> Oriflame też no i taki sam jak ten Amwey. Nie wiem co mam teraz zrobić, bo
jak
> oni tam piszą prawdę to można się bardzo uzależnić i stracić nawet rodzinę.
> Naprawdę już nie wiem co zrobić. Co Pan sam sądzi o tym?

Witam!

Kaznodzieje zawsze będą krytykowali poszukiwanie "złotego cielca" i poświecanie
czasu i wysiłku sprawom doczesnym.

Mechanizm "sekty" istnieje w każdym zespole ludzkim rywalizującym z innymi:
nasza drużyna jest najlepsza, nasz pułk najwaleczniejszy, nasza wiara
najprawdziwsza, nasz zastęp najlepszy wsród wszystkich harcerzy itp...

Ja nie zauważyłęm aby ktokolwiek w Klubie Oriflame stosował metody o jakich
jest mowa w podanym przez Ciebie artykule.

Po prostu: rozwijamy biznes i tyle, zaś sprawy duchowe są sprawą kaznodziejów
dowolnej zreszta religii.

Jedyne, co robimy to pomoc w uwierzeniu w siebie we własne mozliwości, bo to
robią wszyscy włącznie ze sportowcami, a przecież nikt przy rozsądnym podejściu
do spraw świata nie będzie nazywał; drużyny harcerskiej, sportowej, towarzystwa
miłosników np. kaktusów.., sektą.

Bo to byłoby juz mocnym przegięciem.

Natomiast w sprawie systemu wynagradzania, to jest najsprawiedliwszy system
wynagrodzenia, bo płaci wyłącznie za pracę.

I większość zarobków otrzymują właśnie początkujący i ci co faktycznie wykonali
tę pracę, zreszta sama zajrzyj na wątek poświecony prezentacji systemu
zarobkowego, gdy za osobista sprzedaż konsultantka otrzymuje aż 30%, podczas
gdy dodatkowe 21% jest dzielone pomiędzy osoby budujące ten biznes.

Prawdą jest natomiast to, że tu nie wszyscy zarabiają, bo zarabiaja tylko i
wyłącznie osoby pracujące i rozwijające biznes...

Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...  Katalog Oriflame
Pozdrawiam i zapraszam!



Temat: Owulacja wielokrotna a badanie szyjki
W takim razie ja przepraszam za to "krótkie" zdanie.
Miałam na myśli coś zupełnie przeciwnego od: > kichaj na obserwacje.

W którymś z wątków wyżej napisałam do Sonnji:

"Napisałaś, ze pigułki nie, spirala nie, prezerwatywa też raczej nie.
Jeśli teraz stosujesz prezerwatywy, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie,
zebyś przeszła kurs NPR, może być domowy (internetowy - na LMM) i codziennie,
rzetelnie robiła obserwacje i pomiary temperatury."

To zdanie "od samych obserwacji w ciążę nie zajdziesz" to miał być taki
dodatek, zeby w końcu przestać debatować na drugą owulacją i zająć się NPR.

Dopiero po pierwszym cyklu obserwacji stwierdziłam, że tą metodę chcę stosować
i wykorzystać te obserwacje (nie było takiego założenia przed rozpoczęciem
obserwacji), strasznie mi się podoba mierzenie temperatury i opisywanie kart,
natomiast doświadczenia innych początkujących sa podobne do moich, wręcz
identyczne, jak np.
"Wykres pierwszego cyklu byl dla mnie po prostu objawieniem."

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=21539706&a=21549973
itp.

A więc "najprawdopodobniej zaczniesz tę metodę stosować" było jakby w domyśle.

Zaufanie do metody mam zapewne mniejsze niż Ty, bo i w pierszym i w drugim
cyklu czekałam aż do ósmego dnia po skoku z wyznaczeniem III fazy, i do tej
pory nie jestem do końca pewna, ile trwa moja faza lutealna.
Niepewność co do I fazy jest "wpisana" w metodę, tu albo się trzeba pogodzić z
tym, ze skuteczność jest 99%, albo się dokłada swoje dni dla pewności (ja
ostatnio przyjęłam najkrótszy cykl(28)-24).



Temat: Lance Armstrong wgrał TF 2005 !
Gdyby Armstrong zdecydowal sie startowac w TDF w 2006 to wygralby go.
Armstrong jak sam przyznal dysponuje wieksza moca o ok 2% w stosunku do
swych groznych rywali(jego moc/waga ciala :6,6 -6,7 W/Kg) .To nie jest duzo.
Jego trener stwierdzil,ze zna wielu kolarzy,ktorzy dysponuja lepszymi warunkami
fizycznymi od Armstronga a mimo to sa slabymi kolarzami.

Widocznie nie to decyduje o zwyciestwie.Armstrong ma znakomity sztab ludzi,
ktorzy przygotowuja sprzet,dbaja o odnowe biologiczna etc.
Np dzieki jego mechanikowi nie zlapal Armstrong gumy w 2005 TDF ani w zadnym
innym TDF.Tajemnica tkwi chyba w tym, ze Armstrong jezdzi na wylezakowanych
gumach 6 i 7 letnich.Osobiscie jestem b.zadowolony gdy bez kapcia przejade
2000km.

team.discovery.com/videogallery/fit/fit.html
Poza tym Armstrong uniknal kraks jezdzac z glowa tj zawsze z przodu peletonu
oraz nigdy na kole slabych technicznie i narwanych kolarzy.
Mimo,ze Armstrong ma slaba pozycje na rowerze(spowodowane jest to wypadkiem na
treningu podczas, ktorego zlamal kregoslup)to bez problemu wygrywa czasowki.
Lepsza pozycje na rowerze ma np. Rasmussen i wielu innych kolarzy(prosze
zwrocic uwage o ile jest nizej kierownica w stosunku do siodelka przy rowerze
Rasmussena w porownaniu do Trek'a Armstronga.)

www.cyclingnews.com/road/2005/tour05/tech/?id=/tech/2005/features/tour05/bikes4

Nie przypadkowo Armstrong wybral Hiszpanie do treningu w Europie.
W ciagu weekend'ow obowiazuje tam kierowcow samochodow ograniczenie predkosci.
Jednym slowem raj dla kolarzy.
Aby pojawil sie w Polsce kolarz formatu Armstronga konieczna bylaby
przebudowa wszystkich drog w Polsce oraz zmiana mentalnosci kierowcow, ktorzy
z pogarda patrza na kolarzy.
W USA poczatkujacy,a takze niedzielni kolarze to przedstawiciele minimum
sredniej klasy.Przepisy drogowe sa tam tak surowe w stosunku do kierowcow,ze
tzw "agresywni" polscy kierowcy w tamtejszych warunkach zbankrutawaliby szybko
mimo polisy ubezpieczeniowej.

Spector




Temat: GW:Moda na język rosyjski
GW:Moda na język rosyjski
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2188870.html
Moda na język rosyjski

Iwona Bugajska 21-07-2004, ostatnia aktualizacja 20-07-2004 21:29

Polacy nagminnie uczą się tego języka. Zdobycie miejsca na kursie wakacyjnym
graniczy z cudem
Wakacje, Szczecin. Setka obozowiczów zamiast wypoczywać, wkuwa: "Toćka, toćka
zapiataja, minus, gałowka kriwaja. Pałka, pałka, agurieciek, wot i wyszeł
cieławieciek". I tak codziennie przez pięć, sześć godzin pod okiem 50
nauczycieli sprowadzonych specjalnie z Moskwy.

- Obóz trwa od kilku dni, a ja ciągle mam telefony: czy są jeszcze miejsca?
Nie ma, bo mogłam przyjąć tylko setkę. I mam tu same perełki: olimpijczycy,
prymusi - mówi Irmina Powąska, szefowa obozu zorganizowanego przy Bursie
Szkolnej Integracyjnej. - A jeszcze pięć lat temu zebranie 30 chętnych z
całej Polski graniczyło z cudem.

W Rosyjskim Ośrodku Nauki i Kultury działającym przy ambasadzie słyszę to
samo: - Listę chętnych na wakacyjny kurs językowy w Rosji zamknęliśmy już w
kwietniu. Byli wśród nich i studenci, i pracownicy ministerstw.

Teraz mogę pani dać numer do Instytutu Puszkina w Moskwie. Może będą mieć
jedno wolne miejsce? - mówi Swietłana Grekowa, sekretarz w ośrodku.

W Instytucie w Moskwie słyszę: - Jeśli to pani nie przeszkadza, dołączymy
panią do grupy Japończyków albo Hindusów. Ale najwcześniej w październiku.

Dlaczego Polacy rzucili się nagle na naukę nielubianego kiedyś rosyjskiego? -
Bo zmieniła się struktura Europy. Jesteśmy w takim położeniu, że możemy
przejąć funkcję łącznika między Wschodem i Zachodem - mówią zgodnie
nauczyciele.

W tym roku liczba chętnych chcących studiować rosyjski bije rekordy. W Łodzi
o jeden indeks walczyło 14 osób! Niektóre uniwersytety (np. w Łodzi i
Katowicach) ze względu na wielkie zainteresowanie otworzyły nowe kierunki:
język rosyjski dla początkujących. - Mało tego. Studenci ekonomii, handlu,
prawa jako drugi język wybierają nie niemiecki, francuski, czy włoski, ale
rosyjski - mówi Jadwiga Janik, rzecznik łódzkiego uniwersytetu.

Agnieszka Sobczak z biura karier zawodowych przy Uniwersytecie Łódzkim: - Nie
mamy zarejestrowanego ani jednego absolwenta rusycystyki, który poszukiwałby
pracy.

Potwierdza to Aneta Bijata, lingwistka, tłumaczka rosyjskiego i
niemieckiego: - Teraz zarabiam głównie znajomością języka rosyjskiego. Na
niemiecki nie ma już takiego boomu.




Temat: debian przez net
sodipodi napisał:

> Tak sie fajnie złożyło, że ktos taki jak ty nie zrazi mnie do linuksa.Na swojej
> drodze w "walce" z tym systemem spotykałem całą mase takich - wszystko
> wiedzących przemądrzałych nazywających mnie lamerem.Zgadza się na kompach sie
> nie znam, niewykluczone, że jesteś w tym lepszy odemnie, naprawde szczerze ci
> tego życze.Zawodowo zajmuje sie zupełnie czyms innym.Naszczęscie linuks to nie
> tylko komputer ale także swego rodzaju filozofia, sposób patrzenia na biznes
> itd, otwartość nie tylko kodu ale przede wszystkim umysłu czego tobie widać
> brakuje.Wydaje mi się, że z nas dwóch pomimo twojego fantastycznego obycia z ty
> m
> systemem odpuścic sobie tego całego linuksa powinieneś jednak ty. Tego rodzaju
> postami nie rozpowszechnisz tego otwartego dla wszystkich systemu tworzonego
> przez prawdziwych pasjonatów, których miło mi było poznać na róznych grupach
> dyskusyjnych czy ircach. Życze wszystkim początkującym, żeby nigdy nie spotkali
> się z tego rodzaju reakcjami ze strony kogoś kto tak naprawde o linuksie nie ma
> pojęcia i w rzeczywistości szkodzi temu ruchowi.

wzruszylem sie...

ale mimo to ci odpowiem:

instalacje sieciowa polecam, jesli masz stale lacze kbs, na modemie zapomnij
kiedys, gdy mieszkalem na stancji, mialem dostep do chello i bylo super. upgrade
calego systemu robil sie przez noc. Pamietaj, ze musisz zainstalowac CALY system
(200MB - 2GB) przez siec. troche to trwa.

jesli masz std. karte sieciowa, (realtek, 3com) to nie sciagaj plikow z
dodatkowymi sterownikami (drivers), tylko obrazy dyskietek (*.bin). Polecam 4
rozdzial podrecznika "Installing Debian GNU/Linux 3.0 For Intel x86"
www.debian.org/releases/stable/i386/ch-install-methods.en.html
potrzebujesz 2 dyskietek:

1) bootdisk(rescue): 'flavour' - kernel, jaki najbardziej ci pasuje
2) rootdisk.

ztcp nie musisz nagrywac na dyskietki 'base linux system'-u. jesli
skonfigurujesz siec z drugiej dyskietki, instalacja powinna juz pojsc

zanim wyslesz nastepnego posta, w ktorym (celowo lub nie) kogos obrazisz,
przeczytaj caly ten poradnik. jest w nim wiele madrych rzeczy.

aha.dystrybucja na 7 plytkach to porazka. chyba ze miales kiedys amige i jestes
przyzwyczajony...

fr



Temat: Dlaczego Ś.J. oddają cześć obrazkom ?
enrque napisał:
> Pisałem już ci, że są katechizmy skierowane do różnych odbiorców i nie znaczy t
> o, że KK coś pomija. Tak „formuła katechetyczna” (obok w tabelce ma
> sz wersję pełną) jest skierowana do dzieci przystępujących do pierwszej komunii
> !!! Siłą rzeczy nie daje się początkującym całości, tak jak w szkole podstawow
> ej nie naucza się systemu różniczkowego!

Możesz to dzieciom idącym do komunii opowiadać ::))))).

>
> Nadal nie rozumiesz Pisma Świętego, gdyż uczysz się na pamięć „strażnicy&
> #8221;, którą redagują jak sami siebie określili „dzieci Diabła” !!

Kłamiesz trollu parchaty
watchtower.org.pl/podolski_naglowie.php
> Jak poczytasz ze zrozumieniem katechizm KK dla dorosłych (chyba że jeszcze jest
> eś dzieckiem, co jeszcze nie jest wykluczone z tego co wypisujesz) to przekonas
> z się, że nic się nie zmieniło!!!

Ja pytam czy kiedy czytasz księgę wyjścia a księgę powtórzonego prawa widać
róznice w dekalogu to nie pierz mi tu o katechizmie !! tak zapytałem !!

Nadal nie widzę jakichkolwiek zmian w obu wersjach dekalogu ,co mogłoby mieć
wpływ na jego właściwą treść !! wiec nie kombinuj ,ale zanim znów za jakimś
katolickim idiotą coś skopiujesz to racz zapoznać się z treścią ::))).
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=94517595&wv.x=2&a=94857548
> W każdej „strażnicy” jest mnóstwo obrazków do których modlą się swą
> dkijehowy a czasami można popatrzyć w telewizji, jak pochylają głowy przed mikr
> ofonem i do niego się modlą !!!

Naćpałes się czy co ?

Na wielu obrazkach w pisemkach swądków możemy z
> obaczyć ich pochylonych wokół stołu i modlących się do niego albo siedzących ze
> złożonymi rękoma przed książką i modlących się do niej !!!

Ta , to ciekawe a idz na ich sale i zobacz czy modlą sie do obrazków jak wy to
robicie czciciele pisiorków ::)))




Temat: Pytanie do obeznanych
w przypadku stron statycznych to technicznie nie jest to skomplikowane,
nowoczesne narzędzia do projektowania stron np. Pajączek umożliwiają tworzenie
stron w trybie WYSIWYG (what you see is what you get) czyli - tworzysz to co
widzisz (nie potrzebna jest znajomość kodowania HTML). Odradzam tworzenie stron
z wykorzystaniem edytora Microsoft Frontpage, generuje on kod niezgodny ze
standardami internetowymi.

W przypadku tworzenia stron dynamicznych (tz. CMS), tzn. takich w których
użytkownicy (redaktorzy) edytują zawartość z przeglądarki internetowej pożądana
jest już znajomość takich technologi jak HTML, JAVA, CSS, PHP, MySQL.

Jakkolwiek istnieją już gotowe systemy CMS (content management system, czyli
system zarządzania treścią), które wystarczy zainstalować nawet na komputerze
domowym (są darmowe). Dla początkujących polecam np. MAMBO
(www.mamboserver.com) dla zaawansowanych polecam EzPublish
(www.ez.no) lub TYPO3 (typo3.org)

Przy tworzeniu stron należy pamiętać:
- strony raczej projektuje się pod rozdzielczośc ekranu 800x600
- i mniej grafiki na stronie tym strona bedzie się szybciej otwierała
- grafiki i zdjęcia powinny być w formatach skompresowanych (pliki JPG lub GIF)
- strona powinna być "lekka" zdjęcia i grafiki zamieszczone na jednej stronie
raczej nie powinny przekraczać 120 kB (kilobajtów), w przeciwnym razie strona
będzie długo się ładował zwłaszcza na wolnych łączach co znięchęci internautów
do odwiedzania naszej strony.



Temat: Kubek kubek i jeszcze raz ten Kubek!!!!!!!!!!!!!!!
A to wyciąg regulaminu serwisu GAZETA.PL
Netykieta

Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie a więc i na Forum Gazeta.pl.

Jak pisać:

Pisz zwięźle i na temat.
Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj wyszukiwarki.
Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały.
Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)!
Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie.

Czego unikać:

Nie przeklinaj.
Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
Nie podszywaj się pod innych.
Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe lub wyznaczone fora.
Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub podać link z odpowiednim komentarzem.
Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

Poza tym:

Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji.
Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz używać "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je przechylając głowę w lewo - uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z przymrużeniem oka" jako ;-)
Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum.
Twoja sygnaturka (podpis), powinna mieć co najwyżej cztery linie. Może zawierać np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link do strony, ulubiony cytat.
Do testów i innych ćwiczeń z klawiatura służy wyłącznie forum testowe.
Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś początkujący!

Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być usuwane.

forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html




Temat: Strajk listonoszy w Gdańsku
Listonosze rzucili przeładowane torby
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3736349.html
Michał Tusk2006-11-14, ostatnia aktualizacja 2006-11-15 08:33

W poniedziałek gdańscy listonosze nie przyszli do pracy. Zaprotestowali
przeciwko ciężkim torbom, wypełnionym przez ostatnie tygodnie wyborczymi
ulotkami. We wtorek zażądali także wyższych pensji. Strajk trwa.
Problemy gdańskich doręczycieli nasiliły się w tygodniu przedwyborczym, kiedy
znacznie wzrosła liczba tzw. druków bezadresowych, czyli potocznie mówiąc
ulotek. Jeden z nich odmówił roznoszenia reklamówek. W poniedziałek wstawiło
się za nim 200 z 300 listonoszy - od dwóch dni nie dostarczają mieszkańcom
miasta żadnych przesyłek.

- Mamy dość noszenia toreb wypełnionych reklamami - mówi Jacek Głogowski, jeden
z protestujących. - Co dzień rano wychodzę obładowany trzydziestoma
kilogramami, a po piętnastu latach dostaję na rękę 1100 złotych.

Poprawienie warunków pracy i podwyżki to główne postulaty strajkujących. Na
razie Poczta Polska jest gotowa do rozwiązania problemu reklamówek. -
Zastanawiamy się nad wynajęciem podwykonawcy do roznoszenia ulotek - mówi Jacek
Przyborski, rzecznik gdańskiego oddziału firmy.

Same zapowiedzi nie wystarczają listonoszom, dlatego ani w poniedziałek, ani
wczoraj nie doszło do porozumienia. - Chcemy, aby problem ulotek załatwiono raz
na zawsze, tak jak to zrobiono w innych dużych miastach. Tam doręczyciele nie
mają w torbach nawet pojedynczej ulotki, roznoszą jedynie, tak jak kiedyś,
listy - mówi Głogowski.

Co z postulatami płacowymi? - Do Gdańska przyjedzie jeden z dyrektorów firmy z
Warszawy. Jutro będziemy rozmawiali o pieniądzach - twierdzi Przyborski.

- Bez podwyżek jakość usług pocztowych będzie leciała na łeb na szyję - uważa
Głogowski. - Początkujący listonosz zarabia 900 złotych na rękę. Ludzie
wyjeżdżają na Zachód albo co chwila idą na chorobowe. Opóźnienia w doręczaniu
listów sięgają dwóch tygodni! Jest nas za mało, tylko lepsze pensje zachęcą do
pracy.

Strajk odbija się na gdańszczanach: setka pracujących listonoszy musi przede
wszystkim dostarczać przesyłki do firm - te mają priorytet nad zwykłymi
listami. Dlatego np. emeryci i renciści, aby otrzymać świadczenia, muszą
osobiście udać się do swoich urzędów pocztowych. Na razie nie ma możliwości
odbioru w ten sposób listów.

- Jeśli protest się przedłuży, podejmiemy odpowiednie działania, tak by listy
dotarły do adresatów - zapewnia Przyborski. Poczta nie podaje na razie
szczegółów planu awaryjnego.




Temat: PILNE PYTANIE DO ADMINÓW FORUMOWYCH
też nie rozumiem
tebe napisał:

> krotki napisał:
> > intelekualne przez Ciebie przemawia przecize obelaga to zgodnie z regulam
> inem
>
> Prosiłbym o komunikat w języku polskim, w przeciwnym wypadku nie będę mógł się
> ustosunkować.

słże uprzejmie - też nie wiem co sie stało list poszedł w roboczej wersji a nie
poprawiony - ale uwaga napisaleś post TYLKO na temat sposobu mojego pisania
kompletnie nic na temat rozmowy z tego co wiem jest to naruszenie netykiety.
"Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
początkujący!"

nawiasem mówiac w poprzedniej wersji było jednoznacznie, że na temat problemow z
jezykiem czy klawiaturą sie nie wypowiadamy - nie wszysy jestesmy geniuszmi - na
oczywiście małymi wyjątkami !11

> Dodam: staraj się za każdym razem nie rzucać obelg - "kłamiesz, kpisz". To nie
> pomaga dialogowi. W normalnej dyskusji ignorowałbym kogoś, kto tak pisze.

Niepotrzebnie dodajesz, bowiem zwroty jezykowe; kłamisz czy kpina nie sa
obelgami a stwierdzeniami stanu faktycznego!. Jeśli udawadnim Ci, że mijasz się
z prawdą i to świadomie, to znaczy, że kłamiesz i nic tu na to ja nie poradzę -
podobnie z kpiną

Rozumiem, że na temat nie mialsś nic do powiedzenia -czylli w kwestii dlaczego
skasowano cale posty bez pozostawienia wpisu - dlatego napisłeś ten zbaczający z
tematu post ewidentynie ad personam ale ja jestem nadal cierpliwy i pytam
dlaczego??? kasujecie nie łamiące regulaminu posty -
proszę zajrzyj tu
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=30176988&a=30230197
i może we dwóch dacie rade coś odpowiedzeć - ale lepiej może coś zrobić z tym
furum Torun - bo w końcu o to tu chodzi!!

Pozdrawiam



Temat: Wasza max prędkość osiągnięta samochodem........
betty-bt napisała:

> nie, drogi sherlocku. to nie tak. jesli ktos nabierze wprawy, to nie widze
> przeszkod. sa ludzie, ktorzy nie potrafia szybko jezdzic. nikt ich tego nie
> nauczyl, sami nie probowali? nie wiem. mnie uczono tego juz podczas kursu, a
na
>
> egzaminie na prawo jazdy sam egzaminator kazal mi przyspieszyc, jak jechalam
> tempem 130 kmh po autobanie. stwierdzil, ze 130 to tempo dla poczatkujacych i
> ze nie po to istnieja autobany. wysmial mnie jak powiedzialam, ze sie boje.
> stwierdzil, ze w takim razie mam sobie smigac po federalnych i nie zaklocac
> ruchu.
> rozumiem, ze sa ludzie nienadajacy sie do szybkiej jazdy, ale to nie znaczy,
ze
>
> jest to przestepstwem.
>
>

Nikt nie powiedzial, ze instruktorzy nauki jazdy sa nieomylni-wrecz przeciwnie -
w Polsce polowa instruktorow zostala nimi z powodu braku innego zajecia.
Wystarczy spojrzec na to jak kursanci siedza za kolkiem - bez komentarza.
A mnie chodzi o te wypowiedz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=14718&w=9557359&a=9658071
Z niej wynika, ze zenujace jest przestrzeganie przepisow.
Poza tym - nacisnac gaz na prostej potrafi za przeproszeniem malpa. Popatrz jak
jezdza ludzie - na prostej gaz do podlogi, przed zakretem paniczne hamowanie.
Sztuka jest jechac plynnie, nie szybko.
Nie bede podawal tutaj ile jechalem max - zaden powod do dumy ze przekroczylem
przepisy. I co z tego, ze po horyzont autostrada byla pusta. Gdyby cos sie
stalo, wina jest od poczatku do konca moja i tyle.

I pamietaj o tym - na autobahnach ZALECA sie 130km/h. Czyli jednak jest chocby
zalecenie. We Wloszech zwiekszono predkosc max do 150km/h. Ale to nie oznacza
od razu ze autostrada sluzy do jazdy z cegla na pedale gazu. Autostrada ma
sluzyc do szybkiego i bezpeicznego przemieszczania sie - dzieki temu ze ma
wiele pasow. nie ma skrzyzowan w jednym poziomie, przebiega z dala od siedzib
ludzkich. Ale nie jest tylko dla jednego samochodu.
Wystarczy popatrzec na karambole na autostradach...




Temat: Krok we właściwym kierunku, czyli Niemcy...
Krok we właściwym kierunku, czyli Niemcy...
się uczą polskiego...

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2188406.html
Coraz więcej Niemców uczy się polskiego

Maciej Miskiewicz 21-07-2004, ostatnia aktualizacja 20-07-2004 18:58

Brakuje miejsc na kursach języka polskiego w Niemczech. - To efekt naszego
wejścia do Unii Europejskiej - mówi Anna Zinserling z Kolegium Języka i
Kultury Polskiej w Berlinie.
W ostatnich miesiącach kursy języka polskiego przeżywają prawdziwe oblężenie.
Na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie liczba słuchaczy wzrosła dwukrotnie. -
A w porównaniu z 2002 r. nawet trzykrotnie - podkreśla Anna Zinserling. Teraz
polskiego uczy się tam blisko 200 osób. Na organizowane przez kolegium kursy
w Poczdamie uczęszcza 120 osób, choć 30-godzinny kurs kosztuje 180 euro.
Ponad połowa słuchaczy to studenci. - Z różnych kierunków - prawnicy i
socjologowie, ale też ludzie z wydziału rolniczego i filologowie - wylicza
Anna Zinserling.

Kursy polskiego przy Volkshochschule, czyli Uniwersytetach Ludowych, kosztują
ok. 100 euro (też 30 godzin). Tu również chętnych jest coraz więcej. - Kurs
dla początkujących trzeba było podzielić na dwie grupy - mówi Iwona Derecka-
Weber, lektorka języka polskiego w Mainzer Polonicum w Mainz.

Powodzeniem cieszą się też tzw. kursy tandemowe. Przez dwa tygodnie dobrani w
mieszane polsko-niemieckie pary słuchacze uczą się w Polsce, a przez dwa
tygodnie w Niemczech. - W tym roku mieliśmy dwa razy więcej zgłoszeń - mówi
Katarzyna Młyńczak, przewodnicząca stowarzyszenia GFPS Polska, które
organizuje miesięczne wakacyjne kursy.

Za naukę polszczyzny wzięło się wielu przedsiębiorców. - Pracują w firmach,
które chcą działać w Polsce - mówi Anna Zinserling. Są też wśród uczniów
Niemcy, którzy mają polskich partnerów. Są i turyści, którzy przed wyjazdem
chcą poznać podstawy języka. - Tych nie męczymy polską gramatyką - zarzeka
się Anna Zinserling.




Temat: 4 dni i zobaczyc jak najwięcej
'Wisła' czyli Beskid Śląski.
Moim zdaniem to doskonały wybór dla początkujących.
Tu mapa (kup koniecznie własną!):
www.e-gory.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=326&Itemid=145

Podstawowe informacje np. tutaj:
www.e-gory.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=326&Itemid=145

O noclegi nie trzeba się martwić; schronisk pod dostatkiem, pokoje
gościnne na każdym kroku. Nie warto (szczególnie w wrześniu) robić
rezerwacji.
www.beskidslaski.pl/Inne/schroniska.html
Proponuję np. taką niezbyt forsowną trasę:
start -z Ustronia Śl. niebiekim na Wlk.Czantorię (albo wyciągiem)
i dalej przez Soszów, Stożek, Kubalonkę do Czarnego (nad jeziorem.)
Po drodze liczne okazje do noclegu (także w Czarnym).
Z tamtąd doliną Czarnej Wisełki na Baranią (źródła Wisły!) i dalej
zejście doliną Białej Wisełki do Czarnego.
Doliny Białej i Czarnej Wisełki na prawdę warto zobaczyć; piękne
wodospady! (Właśnie z tamtąd wróciłem :)
To wystarczy na dwa -trzy dni. Czwarty dzień -np. Z Wisły na Trzy
Kopce,... Równicę do Ustronia.

Brakuje trochę czasu na szlak z Baraniej na Skrzyczne (Szczyrk) i
dalej przez Klimczok i Szyndzielnię do Bielska Białej.

Może następnym razem?

Informacje dot. komunikacji:
PKP - z Katowic do Wisły Głębce (niezbyt często);
PKS - postawowa komunikacja w całym regionie, dworce PKS w Ustroniu,
Wiśle.

Pozdrawiam serdecznie
wobo




Temat: Jaka pyszna kiełbacha wyborcza !
Jaka pyszna kiełbacha wyborcza !
Bezpłatny internet dla mieszkańców w bielskiej szkole

Chętni do surfowania w sieci przychodzą jeszcze na kilkadziesiąt minut przed
otwarciem szkolnych pracowni. W bielskim Liceum Ogólnokształcącym Towarzystwa
Szkolnego im. Mikołaja Reja do końca wakacji wszyscy mieszkańcy korzystają z
internetu za darmo.

Do dyspozycji mieszkańców są dwie nowoczesne pracownie wyposażone w 30
komputerów. - Rachunki przecież i tak musimy płacić, a w wakacje pracownie są
puste. Dostęp do internetu nadal jest drogi i nie wszystkich stać na
korzystanie z sieci. Postanowiliśmy więc udostępnić nasze pracownie wszystkim
chętnym. Zależy nam zwłaszcza na przyciągnięciu dzieci i młodzieży. Lepiej,
żeby młodzi ludzie wakacje spędzali u nas, niż mieliby przesiadywać całymi
dniami bezczynnie przed blokiem - tłumaczy Renata Rosowska, dyrektorka szkoły.

Drzwi szkolnych pracowni otwarte są dopiero od tygodnia, ale wieść o darmowym
internecie szybko rozniosła się po mieście. Pracownie czynne są od godz. 10,
ale pierwsi chętni pojawiają się w szkole już kilkadziesiąt minut wcześniej.
Bywa, że ustawiają się w kolejce. Wiek nie ma znaczenia. Przychodzą zarówno
dzieci, jak i dorośli. Ci drudzy często po to, by poszukać w internecie ofert
pracy. Dzieciaki przyciąga natomiast możliwość grania, wyszukania ciekawych
stron czy skorzystania z sieciowych komunikatorów.

- Ja przychodzę prawie codziennie. Przede wszystkim po to, żeby poczatować -
mówi Patrycja Kuśmierska.

Chętnych jest tak dużo, że trzeba było ograniczyć jednorazowy dostęp do
komputera dla jednej osoby do 45 minut. Inaczej inni nie mieliby szans, żeby
dopchać się do komputerów. W każdej pracowni dyżuruje nauczyciel, który w
razie potrzeby służy pomocą początkującym internautom. Szkolne pracownie
otwarte będą dla mieszkańców jeszcze przed dwa tygodnie. Potem trzeba będzie
je przygotować do nowego roku szkolnego.

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,2232745.html

***

Dla niezorientowanych: Pani Rosowska startuje w wyborach uzupełniających do
Senatu jako kandydatka Partia Ludzi Rozumnych. Znaczy się Unii Wolności
oczywiście.



Temat: Policjanci z przypadku?
Policjanci z przypadku?
Wielu z nas pisalo o dziwnych zachowaniach policjantow. GW wpadla na trop
afery, ktora moze cos wyjasnic:

"Gazeta Wyborcza" wykryła proceder kupowania zatrudnienia w policji.
Kandydaci na funkcjonariuszy muszą zapłacić od półtora do 10 tysięcy złotych
łapówki.

W Poznaniu aresztowano naczelnika wydziału kryminalnego jednego z
komisariatów, który brał pieniądze za przyjęcie do pracy. Postawiono mu
zarzut płatnej protekcji i oszustwa. Śledztwo wykazało jednak, że nie był to
odosobniony przypadek.

Emerytowany oficer z Wielkopolski powiedział gazecie, że "do pracy w policji
przyjmowani są ludzie z pominięciem kryteriów zdrowotnych i psychologicznych.

Stawki za przyjęcie wynoszą nawet 10 tysięcy złotych. Pieniądze to otrzymują
policjanci-pośrednicy i dzielą się nimi z kadrami odpowiedzialnymi za nabór".
Początkujący policjant zarabia mniej niż 1000 złotych, ale, jak mówią
rozmówcy "Gazety", pensja jest pewna i rośnie wraz ze stażem, a więc jest
wielu chętnych.

Komenda Główna Policji twierdzi, że przypadki łapówkarstwa są incydentalne.
Informatorzy gazety mówią jednak, że na jaw wychodzą tylko te sprawy, kiedy
skorumpowany policjant nie załatwi pracy.

info.onet.pl/952926,11,item.html
Czyli gdy nastepnym razem zatrzyma mnie patrol, nie bede wiedzail, czy to
normalny policjant, czy moze jakis odszczepieniec, ktory lbi sobie postrzelac
(jak wczoraj w Pilznie, gdzie policjant zaczal strzelac gdy nie mogl sobie
poradzic z ludzmi przechodzacymi na czerwonym swietle...)




Temat: wady telewizora projekcyjnego
Czolem,
Moj przedmowca ma calkowita racje. W wiekszosci TV projekcyjnych aby wykonac
doglebna kalibracje trzeba poprostu wejsc na tzw. 'Service Mode', ktory
normalnie nie jest dostepny (np. musisz przycisnac w okreslonej kolejnosci
kilka przyciskow aby tam wejsc). Jak juz tam wejdziesz to musisz sie niezle
orientowac lub miec dokladny 'plan dzialania', inaczej b. latwo cos spindolic,
zmienic jakies parametry, znane mi sa przypadki w TV Toshiby ze ludzie stracili
S-Video. W Pln. Ameryce zajmuja sie tym specjalisci, tzw. ISF (Imaging Sciences
Foundation). Sa na naprawde wysokim poziomie. Co do normalnego servisu,
wiekszosc z nich nie ma nawet pojecia ze cos takiego istnieje, i nawet jakby
chcieli to zrobic nie maja odpowiedniego sprzety (np. colour analizer - koszt
kilkanascie tys. $). Oczywiscie ten serwis slono kosztuje (nawet do 500-600$),
ale obraz jest nie do poznania (specjalista spedza nieraz 8-10 godz. w domu
klienta, zrobi np. pelna convergance na wszystkie wyjscia i wszystkie formaty
obrazu, wyczyszczenie komletne TV wewnatrz-guns, optyka, lustro, wylozenie
wnetrza TV specjalnum czarnym materialem, ustawi poziom szarosci, koloru,
kontrastu na kazdym wyjsiu, mechaniczne nastawienie ostrosci, elektroniczne
nastawienie ostrosci, wymontowanie plyty ochraniajacej (ekran), odlaczenie
(mech.) SVN, tzw. dokladny 'stripping' (nie wiem jak to sie nazywa po polsku)-
chodzi o rownomierne naswietlanie ekranu. Na zakonczenie tej sesji robi
dokladne pomiary, klient dostaje wydruki z wynikami koncowymi. Jak widac nie
jest to sprawa prosta dla poczatkujacego. Polecam strone
www.keohi.com/keohihdtv/isf/isf.html (jesli znasz angielski).
Pzdr
Jacek
P.S.
Convergance (zbieznosc kolorow) najprawdopodobniej mozesz zrobic sam (ta 64
punktowa), jesli twoj TV ma ta opcje. Przeczytaj w instrukcii. Jesli nie to nie
radze wchodzic w 'Servis Mode', mozna b. latwo cos spindolic (chyba ze
postudiujesz dokladnie na Koehi (lektura na dlugie tyg.).



Temat: Czy warto iść na kurs Szkoły Giełdowej?
Napisałem że niewiele metod z AT się sprawdza,
a nie że się nie sprawdza- to zasadnicza różnica.
Sam jej używam w tradingu, a że tak mało metod - pisze to z własnego
doświadczenia.
Jeśli uważasz, że są jakieś metody, które się jeszcze sprawdzają
w okresie długoterminowym i na różnych rynkach ( w tym forex ) to
jestem bardzo ich ciekaw :)

Co do metody kup i trzymaj - ja nie napisałem że jest najskuteczniejsza, ale
chyba się zgodzisz, że w porównaniu do spekulacji jest znacznie
mniej czasochłonna i .. prostrza.

To o czym piszesz to jest klasyczna "droga tradera". Tylko nie zauważyłeś,
że nie wszyscy chcą ją przechodzić. Wiedza zdobywana na
giełdzie jest kosztowna i często kończy się bankructwem.

Statystyki pokazują, że 90 % ( niektóre mówią nawet o 95 % )
traderów w perspektywie długoterminowej przegrywa z rynkiem
i większość z nich na zawsze się z nim żegna.
Finalny wniosek jaki wynoszą z tej nauki jest taki, że więcej by zarobili
metodą " kup i trzymaj".

Polecam w fajny sposób opisaną drogę tradera przez doświadczonego
praktyka rynku Krzysztofa Marczaka ( znanego jako KM ) z forum futures.onet.pl
futures.onet.pl/1,117,6,4388990,13208224,868755,0,forum.html
Co do czytania książek, dzięki za radę, przeczytałem ich ponad 30 plus
kilkadziesiąt e-booków.
Jeśli miałbym polecić komuś polskojęzyczne książki to wg mnie
warte przeczytania są
"Wewnętrzna gra", 2 pierwsze rozdziały " Zawód - inwestor giełdowy " oraz
"Giełda, wolność i pieniądze"
Dla zainteresowanych grą na rynku opcji polecam świetną lekturę
dla początkujących "Rynek opcji" ( Allen Jan Baird, wydawnictwo ABC).



Temat: hdtv.com.pl
Gość portalu: ? napisał(a):

> forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html

Masz rację. Tylko zwróć również uwagę dotyczącą sporów itp.
-Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
-Nie podszywaj się pod innych.
-Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
-Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
-Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum.
-Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - (każdy był kiedyś
początkujący!) :))

Natomiast ja np. nie stosowałem się do "- Ignoruj trolle - użytkowników,
których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich
posty tylko ich zachęcą do dalszej działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich
działalność administracji"

Czas na jakąś reakcje ze stron administratora: "AGORA zastrzega sobie prawo do
usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i 6 niniejszego regulaminu, jak
również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum Gazeta.pl w stosunku do osób
naruszających w sposób notoryczny postanowienia pkt. 4, 5 i 6 regulaminu.
Użytkownik zamieszczając wpis na stronie Forum Gazeta.pl przyjmuje do
wiadomości, że ewentualne usunięcie przez AGORĘ zamieszczonego przez niego wpisu
jest równoznaczne z powiadomieniem go o zamiarze usunięcia wpisu ze względu na
naruszenie postanowień pkt. 4, 5 i 6 regulaminu lub ze względu na wpłynięcie
urzędowego zawiadomienia lub uzyskanie przez administratora Forum Gazeta.pl
wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze zamieszczonego wpisu."

Jak już napisałem. Nie stoje po niczyjej stronie chce żeby forum audio-video
było forum audio-video a nie loco-kiki video. KikiKiki1 zwrócił uwagę na pewien
problem i na tym powinien zakończyć a nie zaśmiecać forum. Tylko tyle.

Pozdrowienia




Temat: czytamy w jezykach obcych
Gość portalu: Jan napisał(a):

> Gość portalu: karina napisał(a):
>
> > witam!
> > ... a czy warto jest czytać książki w języku obcym, jeśli dopiero uczy si
> ę
> > tego języka? ze słownikiem w ręku to chyba żadna przyjemność?
> > Swoją drogą, to będę wdzięczna jeśli polecicie mi coś łatwego, na początek
> w
> > języku niemieckim :)
>
> Serdecznie zachęcam, patrz mój wcześniejszy post:
> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=6714084&a=6954458
>
> A z niemieckiego? Na pewno (na początek) nie Goethe, Mann ma za długie
zdania..
> .
> Pojawił się ostatnio niejaki Bernhard Schlink, prawnik z wykształcenia, ma
> konkretny, rzeczowy język. NAjbardziej znany jest jego "Der Vorleser", na
> polski tłumaczony jako "Lektor".
> www.buecher4um.de/SondSchl.htm
>
> A - i właśnie: praktyczne są dwujęzyczne wydania (łatwych opowiadań), a nie
> mając dwujęzycznego wydania można się podeprzeć tłumaczeniem, ale zaglądać
> tylko od czasu do czasu (po przeczytaniu fragmentu w oryginale). I dbać, by
> była to przyjemność!

Hallo Jan,
akurat tydzien temu przeczytalam "Der Vorleser" i "Liebesfluchten (7 opowiadan)
Bernharda Schlinka, ale nie wiem, czy ktos, kto zaczyna nauke jezyka
niemieckiego, poradzi sobie z tekstem.
Poecam opowiadania Marka Twaina, w szczegolnosci "Die furchtbare deutsche
Sprache" (rarytas!)
Zajrzalam na ten watek, bo rowniez szukam czegos "prostego" w jez. niemieckim
dla znajomego zaczynajacego nauke tego jezyka.......i nie wiem, co mu polecic?
Piszesz o dwujezycznych wydaniach; tak, ale czy znalazles takie wydanie Pl-D?
Jesli tak, bardzo prosze, podaj tytul i gdzie to mozna dostac!
Mysl tez tak intensywnie, jak ja nad jakas ksiazka w jez.niemieckim dla
poczatkujacych, prosze, i jak cos ci wpadnie, daj znac!
pozdr.




Temat: Stypendia!
Stypendia!
ZAGRANICZNE STYPENDIA NAUKOWE

Osoby poszukujące możliwości prowadzenia badań naukowych i pragnące wyjechać
na zagraniczne stypendia naukowe mogą skorzystać z bogatego zbioru ofert
zamieszczonych w internetowych portalach dla naukowców. Taką szansę stwarza
m.in. europejski program stypendialny Marii Curie
(europa.eu.int/comm/research/fp6/mariecurie-actions/indexhtm_en.html).
Jest on adresowany do wszystkich badaczy, bez względu na dziedzinę ich
zawodowych zainteresowań. Warunkiem przyznania im stypendiów jest niezbędne
doświadczenie naukowe. Mogą oni otrzymywać wynagrodzenie w ramach umowy o
stypendium lub umowy o pracę (np. 15.275 euro rocznie dla początkującego
naukowca, korzystającego ze stypendium). Wysokość kwoty jest uzależniona od
tzw. „współczynnika korekcyjnego”, który w różnych krajach przyjmuje różną
wielkość. Dodatkowo stypendyści mogą liczyć na pokrycie kosztów podróży i
zmiany miejsca pobytu (miesięcznie ok. 500 lub 800 euro).

Osoby zainteresowane wyjazdem powinny kontaktować się z Regionalnym Centrum
Informacji dla Naukowców, działającym przy Dziale Współpracy z Zagranicą
Politechniki Śląskiej w Gliwicach, ul. Akademicka 2A (tel. 237-13-29).
Placówka ta obejmuje zakresem swej działalności całe województwo śląskie. Jej
usługi są bezpłatne. Centrum uruchomiło Krajowy Portal dla Naukowców
(www.eracareers-poland.gov.pl/). Można się tam zapoznać m.in. z
przepisami prawnymi, dotyczącymi zalegalizowania pobytu zagranicznych
naukowców w Polsce, a także z informacjami o stypendiach badawczych, adresami
urzędów i instytucji. Oferty stypendialne są również dostępne w Europejskim
Portalu dla Naukowców (europa.eu.int/eracareers), który informuje o
szerokich możliwościach wyjazdowych. (luz)




Temat: Twardziele w przeręblu narzekają, że im ciepło
Twardziele w przeręblu narzekają, że im ciepło
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,4808571.html
- Chciałem zrobić coś dla zdrowia i poprawienia kondycji. Wpadłem na
pomysł, żeby zamorsować- opowiada Grzegorz Sobolewski, który już
czwartą zimę kąpie się w jeziorze Łacha.

Grzegorz Sobolewski i Jacek Łukasiewicz lubią morsować w wolne
zimowe dni. Teraz dołączył do nich Piotr Korzeń. Spotykają się na
jeziorze Łacha, starorzeczu Wisły koło Józefowa pod Otwockiem
Morsy kojarzą nam się raczej z zimowymi kąpielami w Bałtyku, okazuje
się jednak, że mamy ich także w Warszawie. Spotykają się w każdą
niedzielę zimy przy jeziorze Łacha niedaleko Otwocka. Sami siebie
nazywają nieformalnym klubem morsów. Przyjeżdża, kto chce.- Ale jak
raz zaczniesz się kąpać w lodowatej wodzie, to już trudno przestać -
przekonuje pan Grzegorz, który cztery lata temu spróbował pierwszy
raz. - Najgorsze było kilka pierwszych sekund, a później poszło już
gładko. I zapomniałem, co to katar i kaszel. Od tamtej pory nie
choruję - zachwala. - A dodatkowo zahartowałem się i żadna zima nie
jest już mi straszna. Nie potrzebuję kożuchów. Zawsze jest mi ciepło
- żartuje.

Pan Grzegorz radzi, jak zacząć przygodę z kąpielami w lodowatej
wodzie. - W zasadzie nie ma przeciwwskazań. Jeśli chorujemy na
serce, to warto poradzić się lekarza, co o tym sądzi - instruuje. -
Przed każdym zamoczeniem krótka rozgrzewka: biegi, przysiady i można
wskakiwać do wody.

Początkujący wytrzymują kilkadziesiąt sekund. Później od trzech do
nawet siedmiu minut. - Na chwilę wychodzimy, rozgrzewka i znowu do
wody - podpowiada warszawski mors.

Do tej pory udało mu się wykąpać w wodzie o temperaturze bliskiej
zeru i przy 17 stopniach mrozu w powietrzu. - Nic szczególnego.
Większe zimno odczuwa się, wchodząc do chłodnego Bałtyku w upalny
dzień - zapewnia.

Nowy Rok razem z innymi odważnymi przywitał właśnie w wodzie.
Niestety, aura im nie dopisała. - Nie jest wystarczająco zimno. Lód
cienki. Nawet przerębel ciężko wyrąbać - żali się. Ale zapewnia, że
mimo kiepskiej zimy z morsowania nie zrezygnuje. Zaprasza też
wszystkich chętnych gotowych na nowe wyzwanie. - Czekamy na śmiałków
w każdą niedzielę o godz. 13.30 przy jeziorze Łacha (stare koryto
Wisły w Józefowie koło Otwocka). Naprawdę warto.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna




Temat: Co Wy na to?
Netykieta
forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
Netykieta

Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie a
więc i na Forum Gazeta.pl.

Jak pisać:

Pisz zwięźle i na temat. [rozpisujesz się jak nie wiem co, w kółko te same
rzeczy omawiasz]
Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj
wyszukiwarki. [używasz?]
Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały.[często
stosujesz cyrylicę a może jakiś ciekawski chce sobie poczytać a nie zna jej.]

Czego unikać:

Nie przeklinaj.[zdarzyło się]
Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.[nagminnie]
Nie podszywaj się pod innych.[a może sam zakładasz nowe konta, aby stać się
niby ofiarą?]
Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
lub wyznaczone fora.[reklamujesz festyny]
Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.[nagminnie
x 1000]
Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
podać link z odpowiednim komentarzem. [zdarzyło się]
Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie
nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie,
możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_[nagminnie i tłumaczysz się, że to
Twoje „pokreślenie”]

Poza tym:

Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
krytykowanie. Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej
działalności. Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji.[Czy Roman to
Troll?]
Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza
forum.[pisz emaile!]
Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
początkujący![no właśnie Romek]

Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być usuwane.




Temat: problem: boot dla fedory i windows xp
Najprostszy sposób na instalację do 9 systemów na jednym komputerze.
Ściągasz GAG (licencja GNU/GPL)
gag.sourceforge.net/.
Zapoznajesz się ze stroną
www.searchengines.pl/phpbb203/lofiversion/index.php/t23412.html
Czytasz FAQ. Wypalasz bootCD lub używasz dyskietki.
Instalujesz GAG, wskazujesz mu gdzie masz bootloadery swoich systemów i po kłopocie.
Moje spostrzeżenia.
1 - instalując nowego Linuxa zapisujesz Bootloader LILO albo GRUB na partycji na
której go zainstalowałeś (na pewno to działa przy systemach plików ext2, ext3, i
ReiserFS). Nie pozwalaj zapisać w MBR (niektóre dystrybucje ostrzegają, że nie
uruchomisz, nic się nie martw GAG to załatwi, jak sie boisz to zrób boot
dyskietkę). Nie musisz się martwić o dodawanie innych systemów do nowego LILO
czy Gruba, bo to zadanie przejmuje GAG.
2 - potem wskazujesz GAG-owi na której partycji ma szukać bootloadera, jak się
pomylisz nie ma problemu, powie że nie ma odpowiedniego bootsektora i możesz
spróbować jeszcze raz. Jeśli masz więcej niż jeden twardy dysk to kolejne dyski
są dostępne na etapie wskazywanie partycji bootującej jeśli naciśniesz klawisz
2, 3 itd.
3 - jak dodasz do GAG-a nowy system to trzeba jeszcze zapisać to - funkcja
"zapisz na Twardym" czyli naciskasz T. Potem on pisze że GAG zainstalowany,
(chodzi oto, że zainstalowany na nowo z dodanym nowym systemem) a ty
potwierdzasz Enterem, że ci się to podoba.
4 - Fajną funkcją jest Timer. Najpierw określasz ile czasu w sekundach ma się
pokazywać ekran wyboru systemu, potem określasz, który uruchomi sie domyślnie
naciskając odpowiadającą mu liczbę. Ja mam Windowsa po 20 sekundach chyba że
wybiorę inny wcześniej.
Też jestem początkujący, ale nigdy nie narobiłem sobie kłopotów używając GAG-a.
Instalowałem już kilkanaście razy różne dystrybucje Linuksa.
Jeszcze jedno. Nie używaj hibernacji Windowsa, jeśli w międzyczasie chcesz
pracować na innym systemie. To powoduje Wielkie Kłopoty (może te twoje też ;-).
Ja używam hibernacji tylko jeśli wiem że następnym razem też odpalę Windowsa.
Pozdrawiam




Temat: Dlaczego Ś.J. oddają cześć obrazkom ?
kolter_one napisał:

> Jak dowodzą fakty to ty i supaari macie co najmniej dwie wspólne cechy ; zawsze
> wasze wpisy pokrywają się czasowo to raz ,a dwa on tak samo jak i ty swoją
> niewiedzę przykrywacie arogancją !!

To, że wpisy moje i supaariego czasami się pokrywają to powinien być dowód, że piszemy prawdę. Niewiedzą zaś wykazujesz się właśnie ty – starczy poczytać nasz polemiki. Przyznam, że wpisy twoje czytam z wyjątkowym obrzydzeniem ze względu na niesamowitą ilość fałszu pomieszanego z wulgaryzmami.

> Sam to wiedziałeś bo nawet nie sprawdziłeś co tam jest to raz, a dwa tu masz
> katolicki podział dekalogu podaje to za linkiem który sam tu wkleileś !!
> zaufaj.com/katechizm/255.html
> Zwróć uwagę na to co jest w ,,Formuła katechetyczna" tam nie uświadczysz tego t
> o
> ; Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
> wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią

Pisałem już ci, że są katechizmy skierowane do różnych odbiorców i nie znaczy to, że KK coś pomija. Tak „formuła katechetyczna” (obok w tabelce masz wersję pełną) jest skierowana do dzieci przystępujących do pierwszej komunii !!! Siłą rzeczy nie daje się początkującym całości, tak jak w szkole podstawowej nie naucza się systemu różniczkowego!

> Koleś jesteś prosty jak...wieki całe nie było w waszych katechizmach pełnej
> wersji dekalogu a to ze teraz w niektórych ,,tylko " się pojawił nie jest
> dowodem ze w ogóle coś się zmieniło bo wy nadal czcicie bohomazy choć wam już
> katechizm zabrania ::)))!!

Nadal nie rozumiesz Pisma Świętego, gdyż uczysz się na pamięć „strażnicy”, którą redagują jak sami siebie określili „dzieci Diabła” !!!

>Czy zmieniło się choć jedno przykazanie ?

Jak poczytasz ze zrozumieniem katechizm KK dla dorosłych (chyba że jeszcze jesteś dzieckiem, co jeszcze nie jest wykluczone z tego co wypisujesz) to przekonasz się, że nic się nie zmieniło!!!

> Ta ja nie modle się to raz bo nie ma do czego , poza tym pokaż mi jak to Śj pal
> ą
> świece , klepią różańce i inne durnoty tak jak wy katoliccy ::))))
> W ogóle to mi ich kaplice pełne obrazów i smrodu kadzidła ::)))

W każdej „strażnicy” jest mnóstwo obrazków do których modlą się swądkijehowy a czasami można popatrzyć w telewizji, jak pochylają głowy przed mikrofonem i do niego się modlą !!! Na wielu obrazkach w pisemkach swądków możemy zobaczyć ich pochylonych wokół stołu i modlących się do niego albo siedzących ze złożonymi rękoma przed książką i modlących się do niej !!!




Temat: Lindows - fajna strona
> Chwyt marketingowy i tyle.
tani chwyt, baaaardzo tani..
> Załatwić Ci Lindows 4.5 Developers Edition do ściągnięca legalnie za darmo?
tylko po co? dystrybucji jest na tony. i mam linuksa, a nie jakies dziwadlo.
> Widzisz, Twoje poczucie co można przeżyc, a co nie nie jest tu istotne. Istotne
> jest to, że jeżeli naruszyli by (L)GPL, to RMS by na nich juz dawno ruszył.
pozyjemy zobaczymy, edytorow html jest calkiem sporo, jest bluefish, jest
quanta, jest i ten composer. co z tego wyjdzie? na razie sadze, ze tak jak z
calym lindows, duzo halasu o nic.
> To przekonaj producentów, by Warcraft 3, Homeworld 2, Max Payne 2 czy GTA 3 i
> inne wyszły pod Linuksa. Wtedy zrobię rpm -e winex
a te gry dzialaja idealnie? nie. z faq wynika, ze kazda ma mniej lub wiecej
problemow z dzialaniem. wiec zapytam po co? poczatkujacy user nie poradzi sobie
z kompilacja zrodel z cvs, paczki winex nie sa wlaczone do dystrybucji. trzeba
pokazac, ze oplaca sie produkowac gry pod linuksa, ale jak mamy pokazac, skoro
ktos zamiast grac w natywne gry gra pod emulatorem? jak pokazac producentom, ze
gra sprzedaje sie w odpowiedniej ilosci egzemplarzy jezeli nikt jej nie kupi (bo
jest emulator).. jezeli mialbym grac, to wole zabootowac windows, wtedy wiem, ze
mam dostep do nowych patchy, czy gra nie wywali sie bo winex czegos nie
zaimplementowal. to tak samo jak z linuksem na poczatku, przeciez linuksa nikt
nie uzywa, wiec nie bedzie pod niego programow, po co pisac cos skoro nie ma
rynku? wbijamy sobie takim mysleniem samobojczego.
ms office pod linuksa? za wczesnie na to. zastanawiajace jest dzialanie ibm, ale
microsoft by nie przeniosl czegos co daje sens istnieniu windows (w biznesie).
moze kiedys jak zaczna tracic grunt pod nogami (masowa migracja na open office,
na razie to takie partyzanckie pojedyncze przyklady)..
i teraz pomysl, darmowosc linuksa? lindows (60$) + cross over office ($70) +
winex 5$ miesiac (kompilacja z cvs to kaszka z mlekiem no nie?) .. i wychodzi,
ze taniej ktos kupi winxp pro. bo jaki jest sens uzywac linuksa jako platforme
do emulowania programow? wg mnie zaden




Temat: STRONA INTERNETOWA!!!!!
To się robi tak...
Jeżeli jesteś nowy w tej dziedzinie i nie chcesz się zamęczyć robieniem strony,
konieczny będzie edytor graficzny, np. MS FrontPage. Tworzenie strony odbywa
się podobnie jak pisanie dokumentu w Wordzie.
A propos, jeżeli strona ma być prosta (na początek) i nie musi zawierać ładnych
acz niekoniecznych wodotrysków pt. skryptu wyświetalającego datę i godzinę, że
już nie wspomnę o obsłudze baz danych, to możesz wykorzystać po prostu Worda,
czy dowolną inną aplikację pozwalającą na zapis w formacie .htm,.html. Word
oferuje nawet nieco bardziej zaawansowane możliwości, np. ramki.

Pisząc "strona internetowa" myślisz najpewniej o witrynie, czyli zbiorze stron
powiązanych hiperłączami. Strona to pojedynczy dokument, zapisany w pojedynczym
pliku, reprezentujący (w uproszczeniu) to co w danym momencie widać na ekranie.
Przejście do innej strony odbywa się (w uproszczeniu) przez kliknięcie
hiperłącza.

Możesz zatem stworzyć witrynę, tworząc powiązany logicznie ciąg dokumentów
(stron) i wstawiając hiperłącza, pozwalające na przenoszenie się pomiędzy tymi
dokumentami.

Ćwiczenie 1: otwierasz Worda, piszesz dowolny tekst, zapisujesz z dowolną nazwą
(niech bedzie to index) jako typ: strona sieci Web. Utworzyłeś właśnie stronę
internetową. Podejrzyj sobie w przeglądarce, jak wygląda Twoja strona (odpalasz
np. Internet Explorera, Plik/Otwórz, wskazujesz swój plik). Dla wygody dobrze
jest utworzyć osobny folder, do którego zapisujesz strony swojej pierwszej
witryny.

Ćwiczenie 2: piszesz dowolny tekst w Wordzie, wstawiasz hiperłącze do pliku
index (wstaw/hiperłacze/przeglądaj plik), zapisujesz pod dowolną nazwą, niech
to będzie plik2, oczywiście jako strona sieci Web. Otwierasz plik index z ćw.
1, wstawiasz hiperłącze do plik2 z ćw. 2, zapisujesz.

Odpal ponownie index w przeglądarce. Masz tam już hiperłącze do plik2. Kliknij -
masz na ekranie plik2 z hiperłączem do index. Pierwsza witryna gotowa!

Stosując przedstawione wyżej zasady możesz stworzyć dowolną ilość dokumentów,
będących stronami i powiązać je hiperłączami.

To tak na początek.

Oczywiście nie bedziesz w stanie stworzyć ciekawej witryny tylko w Wordzie.
Niezależnie od edytora, rozumienie kodu HTML (który w większości nie jest
oczywiście pisany ręcznie, czasami jednak trzeba skorygować to czy tamto)
będzie prędzej czy później konieczne. Dlatego skorzystaj z kursu Pawła Wimera,
polecanego w innym poście tego wątku. Nie jest rewelacyjny (momentami mało
zrozumiały dla początkującego), ale przynajmniej ... bezpłatny. Kursów HTML
jest zresztą na sieci od metra, polecam wyszukiwarkę i wpis: kurs html ;)
Niestety, mało który z nich prezentuje przyzwoity poziom (merytorycznie i
dydaktycznie).

Kiedy będziesz już w miarę oblatany w HTML, możesz wziąść się za języki
skryptowe (JavaScript, PHP, może VBscript), których stosowanie nie jest
bezwzględnie konieczne, ale ułatwia życie i pozwala na zastosowanie na stronie
wielu rozwiązań niedostępnych przy użyciu tylko HTML.

OK. Skoro masz już jakąś stronę/witrynę, możesz ją opublikować w Internecie, po
to ją przecież napisałeś. Mozliwości dokonania tego bezpłatnie jest wiele.
Skorzystaj w oferty któregoś z portali, np.

strony.wp.pl/
itp., itd. Z reguły portal zwiera w miarę dokładną instrukcję umieszczenia
swojej witryny na serwerze. Również początkującym nie powinno sprawić to
poważniejszego problemu.

PS. Na marginesie: dlaczego w ćwiczeniu 1 zapisywaliśmy plik jako index.html?
Dlatego, że każda witryna ma tzw. stronę główną, czyli tę, która ma się
otworzyć jako pierwsza. Jeżeli pod danym adresem URL zostanie znalezione wiele
dokumentów HTML, przeglądarka otworzy jako stronę główną plik index.html (jest
to nazwa domyślna).



Temat: podawanie razem? lodówka?
akownik napisał:

> Jak w każdej sprawie tak i tu są dwie szkoły:falenicka i otwocka.
(...)

Wybacz, ale mimo szczerych chęci nie bardzo mogę Cię zrozumieć. Jasnym jest, że
w homeopatii, jak w każdej innej dziedzinie są zasady ogólne, przypadki,
szczególne i stany nadzwyczajne. Jasne jest też, że jeśli napadnie mnie
bandzior i będę w stanie zagrożenia życia, to będę walił w niego czym popadnie.
Czy to oznacza, że mam chodzić po mieście i walić wszystkich?

Nie neguję Twojej wiedzy, ale jeśli chcesz się przysłużyć forumowej
społeczności - to rób to, że tak powiem od podstaw, a nie od przypadków
zagrażających życiu. Nawet, jeśli bywasz na konferencjach i bieżące trendy są
inne od klasycznych - to chyba nie powód, żeby naukę homeopatii zaczynać od
końca.
Chyba, że chcesz nam wszystkim powiedzieć, że jest to tak skomplikowane, że
powinniśmy się za to nawet nie zabierać i od razu iść do homeopaty. W takim
razie - chyba Ci się to udaje, bo im więcej Ciebie czytam, tym mniej rozumiem.
Cokolwiek i ktokolwiek coś napisze - prawie na pewno będzie to wg Ciebie źle.

Porównaj np. to:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=29765019&a=29788205
Cytuję:
"Bo np taki Beucheldt jeszcze przed drugą wojną światową zalecał stale niskie
potencje,dla Beladonna to było D6.Bo już D12 to była potencja konstytucyjna."

Z tym:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=30902799&a=31047664
Cytuję:
"Według mnie, ale nie tylko, są tylko trzy bądź cztery, typy konstytucyjne.
Calcium phosphoricum,Calcium carbonicum i Calcium fluoricum."

Albo to:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=21933012&a=21960680
Cytuję:
"dzis tez czasami siegam po kompleksy. jest ich trzy lub cztery, te ktorych
dzialanie mam sprawdzone."

z ostatnią dyskusją o kompleksach i tym wątku, gdzie odnosisz się do łączenia
leków. Takich niespójności mógłbym wyliczać sporo, ale po co?

Zrozum proszę - nie chcę wytykać Ci niekonsekwencji, bo nie o to tu chodzi.
Rozumiem, że Twoje poglądy mogą ewoluować. Rozumiem też, że w homeopatii jest
też sporo sztuki i niekonsekwencje są tego naturalną konsekwencją :-). Ale - to
co Ty robisz jest otumaniające. Trzymajmy się pewnych standardów, które na
pewno początkującym nie zaszkodzą, a "warianty na temat" stosuj może w ramach
praktyki indywidualnej. Inaczej - wprowadzasz totalny zamęt.
I żeby nie było - wysyłam Ci uśmiech :-).

Stefan




Temat: szukam mam z zespołem antyfosfolipidowym...
hagata.wala napisała:

> hej, no cóżm strasznie mi miło, że tak się zaangażowałeś i wszystko
wyjaśniłeś.
>
> Już zakumałam różnicę clexane - heparyna (czyli zwykła - drobnocząsteczkowa).
> co mnie soobiście dziwi - to to, że mój lekarz nie jest początkujący (dr nauk
> medycznych, wykłady, klinika, kilka prywatnych praktyk) i ma wiele pacjentek.

))

> (...) W klinice, gdize pracuje żaden lekarz nie
> podaje heparyny drobnocząsteczkowej - wszyscy podają zwykłą - sprawdzałam.
Więc
>
> teraz sama się głowię - dlaczego.

Heparyna zwykla jest tansza. Ale trzeba robic badania, za ktore, jak mniemam
ktos placi. No i ktos musi Ciebie widziec ( nie za darmo), aby zmieniac te
dawki.

Nie twierdze , ze takie sa przeslanki, ale trudno jest mi oprzec sie takiemu
wrazeniu.

> A co do porodu - po pierwsze - chciałabym
> jednak URODZIĆ dziecko. Może to dla kogoś głupio brzmi, ale chciałabym, po
> drugie - w tej klinice nie ma znieczulenia zewnątrzoponowego. Nie robią.
Tylko
> narkoza. I co ? - nici z przytulania dziecka i chłopa. Poza tym chłopa na
salę
> operacyjną nie wpuszczą.

A dlaczego nie wpuszcza ?

Zobacz sobie dyskusje :

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22057&w=14568560&v=2&s=0
> Na dodatek okropnie wymiotuję (sorry) po narkozie i to
> przez ładnych kilka godzin (miałam operację - macicy i długo to będę
> pamiętała),

Wiesz kiedys pracowalem jako anestezjolog. Pacjenci jakos mi nie rzygali. Nie
wiem dlaczego.

> jeszcze po kolejne - z uwagi na swój wiek chciałabym mieć od razu
> kolejne dziecko, a przy cc muszę mieć przerwę i to podobno ok 3 lat do
> urodzenia następnego dziecka.

Nie jestem tego pewien !

> Jeszcze po kolejne - nie wiem, czy mogłabym mieć
> troje dzieci, cc narzuca pewne ograniczenia. No i p-o ostatnie - ta szpetna,
> paskudna BLIZNA.

Tsss. Ale wymagania. Blizne po cc , prawidlowo umiejscowiona ( o ile nie bylo
powiklan ani trudnosci technicznych) na opalonym brzuszku, na plazy, naprawde
jest ciezko zobaczyc.

> No wieć widzisz - ciesz się , że nie jestem Twoją pacjentką.
> Chociaż ja osobiście tego już żałuję, że Ci się teraz paskudnie podliżę.
> Bardzo, bardzo dziękuję za wyjaśnienie mi tych kwestii. Tu wielu lekarzy NIE
> WIE co to APS. bardzo jestem wdzięczna i pozdrawiam.

Alez drobiazg.
A tak a propos : ostatnia moja pacjentka z tym zespolem opisana jest tutaj :

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11154&w=13436889
Jej coreczka, Jeet, urodzona przez CC ma sie dobrze.

Pozdrawiam

dradam1



Temat: narty buty jak wybierac /o co biega w tym kramie?
narty buty jak wybierac /o co biega w tym kramie?
Gdzies napisalem:
"
Napisze jakis post o doborze nart i butow jeszcze
przed wyjazdem o ile mi sie uda.
"
No i nie udalo sie musze juz spadac jednak na zakonczenie powtorze
pare slow na temat nart i butow.

Narty:

Podzial nart na pdstawie linku,ktory podawalem do znudzenia
www.skipressworld.com/us/en/magazine/issues.html
Fall 2004
mozna sprowadzic do:

W duzym uproszczeniu mozna powiedzeic tak
Na przeciwleglych krancach spektrum podzialu wspolczesnych typow nart
sa Raicng i big-fat. To sa narty, ktore sa dedykowane do bardzo
specyficznych warunkow.

Po srodku czyli dla normalnych ludzi od poczatkujacych do expertow
mamy nastepujace typy nart:

carving- pochodna slalomek;
all-terrin corss pochodna giganrow z minimalna domieszka freeride;
all-terrin ride freeride z duza domieska giganta
free-ride Mid-fat - free ride dla ludzi.
Oczywiscie w kazdej z tych kategori mamy narty dla expertow,
zaawansowanych i poczatkujacych.

Wynika z tego ze najbardziej wszechstronne narty to narty z
grupy all-terrin cross

All-terrin ride idzie w mocnej w kirunku free ride
a carving w kerunku slalomu.

Jak dobierac dlugosc hmmm? trudne pytanie mozna powiedzec
ze generalna linia jest przeznaczenie nart i tak:

carvingi krotkie
all-terrin cross dlugie.

Ktore leprze ? To niewlasciwe pytanie.
Wlasciwym pytaniem jest co chce jezdzic i jakie postepy
zamierzamy robic.
Secjalizacja w carvingu ?
Wszechstronnosc i dawanie sobie rady w kazdej sytacji ?
...
pytan jest wiecej i zaleza od danego delikweta.
Po odpowiedzi na tego typu pytania mozna przystapic
do selekcji nart do testowania. Bo w dzisiejszych czasach
narta narcie nie rowna i testowac trzeba.

Wiem ze to lakoniczne ale moze komus sie przyda i wprowadzi jakas
strukture w percepcji hhaosu rynku narciarskiego.

Co do funow carvingu to powiem tak carving to fun a pare lat temu
byl nawet cool teraz all-terrin cross jest cool czyli na czasie.
Od jakis dwu lat ludzie przesiadaja sie z carvingow na cross.

Buty:

Co do butow to pare slow o ich doborze ( tez juz pisalem)
Najprosciej pasowanie butow sprowadzic mozna do:

Wyjecia kapcia wlozenia stopy do skorupy, przesuniecia stopy
najdalej do przodu. Luz z tylu nie powinien byc wiekszy niz dwa palce.
Nastepnie ustawienie stopy w skorupie w neutralnym wzdluznym polozeniu
oparcie sie na stopiez cala sila i po chwili oceniamy gdzie cisnie
najbardziej
zwrocic trzeba szczegolana uwage na nasade pacow, podbicie, itp.
Jesli sa uciski to nalezy wyprofilowac skorupe na goraco w jakims
dobrym servisie gdzie wiedz co robia. Wymaga to fachowca, ktory wie
dokaladni o co chodzi.
Moze bycpotrzebna wkaldka ortopedyczna korygujaca postawe.
Na rynkusa rozne tansze i drozsze.

Wiem ze profilowanie skorupy nie jest normalka w karju no ale moze w
Alpach. Tak czy inaczej warto o tym wiedzies i zaczac sie za tym rozgladac.

I to by bylo na tyle z formalnych spraw.
Serdeczne podziekowania z tolerowanie mojej pisowni. za danie mi okzji
popracowania nad nia. Tak zadko mam okazje pisac w rodzimym jezyku ze
bycie na tym forum bylo dla mnie wilka sprawa. Sedeczne dzieki.

Cheers, Zdrowka, duzo sniegu pod narta i to tego pudzystego.
Kazio.

Ps.
Oddzielny cheers za kielkowanie :)
K.



Temat: DO WSZYSTKICH !!!
DO WSZYSTKICH !!!
mamy coraz więcej postów i coraz więcej forumowiczów i zaczyna się robić
bałagan więc dla przypomnienia :)

regulamin

Zawsze pisz na temat i możliwie zwięźle. Ci, którzy płacą za ściąganie
poczty czy wiadomości z grup dyskusyjnych, będą ci wdzięczni.

Pilnuj odpowiedniego cytowania listu, na który odpowiadasz. Cytuj tylko
potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)!
Nie przytaczaj też całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je
omówić lub podać link.

Nie wysyłaj nikomu komercyjnych ogłoszeń ani reklam! Prędko przekonasz się,
że odbiorcy zablokują otrzymywanie listów od Ciebie. Do publikacji tego
rodzaju informacji służą jedynie specjalne strony WWW lub grupy dyskusyjne (w
Polsce są to na przykład grupy pl.ogłoszenia).

Nie wysyłaj załączników do poczty, jeśli Cię o to nie poproszono. Dotyczy to
szczególnie plików o dużej objętości. Skrzynka pocztowa odbiorcy może nie
przyjąć takiego pliku, a on sam może nie chcieć płacić za jego ściąganie.

Twoja sygnaturka, czyli podpis, powinna mieć co najwyżej cztery linie
tekstu. Może zawierać na przykład Twoje imię i nazwisko lub pseudonim, adres
e-mail, ICQ, ulubiony cytat. Nie zamieszczaj w niej niepotrzebnych grafik czy
ilustracji!

Pamiętaj o odpowiednich tytułach pisanych przez siebie wiadomości - powinny
być jasne i czytelne.

Staraj się nie wysyłać listów formatowanych w HTML-u, jeśli nie jest to
konieczne. Listy takie zajmują więcej miejsca i ściągają się o wiele dłużej.

Ustaw w swoim programie pocztowym opcję zawijania linii tekstu, najlepiej
na długość 70 znaków.

Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie, inaczej możesz
otrzymać zupełnie bezyżyteczne odpowiedzi. Jeśli piszesz na forum lub grupie
dyskusyjnej, przejrzyj wcześniejsze wypowiedzi - być może pytanie to już się
tam pojawiło. Grupy dyskusyjne często mają także swoje FAQ, czyli spis
najczęściej pojawiających się w dyskusji pytań i odpowiedzi.

Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów, kontynuuj ją
korespondując z Twoimi rozmówcami poza grupą czy forum.

Nie przeklinaj - nikt nie będzie czytał listów rozpoczynających się od
steku wyzwisk!

Staraj się nie pisać wielkimi literami - w Internecie oznacza to, że
krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś
słowo lub zdanie w Twoim liście, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

Uważaj z humorem i ironią! To, co przekazujesz tonem głosu jako żart, na
piśmie może być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz używać "smileyów", czyli
symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je przechylając głowę w lewo -
uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z przymrużeniem oka" jako ;-)

Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
początkujący!

warto też dodać, że zarejestrowani użytkownicy mogą sobie zmieniać ustawienia
w opcajch w "Moje forum" ...tam wpisujemy sygnaturki, przyjaciół, wrogów,
zmieniamy kolory forum itd.
jest również do dyspozycji forum testowe gdzie można testować wysyłanie postów i wszystko co
się da ;)




Temat: Solidarni z Jackiem Kuroniem
nie sadzilem ze spadniemy , tak nisko....
cytaty z kurnonia...jako swiadectwo charakteru... jako argument....
wszystko moze sie zmienic...ustroj,ludzie,gazety,media,ideologie, prezydenci i
pierwsi sekretarze....wszystko..
ale cytaty pozostaja, ta bezcenna forma boszewickiego "przyprawiania geby"...
wszystko sie moze zmienic, ale nie zapach...
zapach, ktorego ty moze nie pamietasz, ale ja pamietam doskonale....
tak smierdzialy wstepniaki w "zolniezu wolnosci" w 1968... tak pachnialo z
z "trybuny ludu" w 1970 i 1976....tak smierdzial wieslaw gornicki w TVP w 1980
i w 1981 ....
tak pachnie i teraz ....

byc moze dla ciebie to nowosc, eureka...dla mnie to odgrzewane kotlety... nic
nowego...
widzisz, cytaty z kuronia pojawiaja sie zawsze, gdy istnieje potrzeba wywolania
winnego za wszystko diabla...
dlatego za kilka lat powtorzy sie to samo....pewnie w troche innych dekoracjach
z innymi przywodcami, pod innym kolorem...
ale wtedy... mam nadzieje, bedziesz juz ocenial kuronia nie poprzez to co
napisal, ale poprzez to co zrobil....

popatrz jaka konstrukcje, jaki skojarzenie, jaki odruch spolecznego psa pawlowa
buduje giertych i jego zgraja :
kuron=targowica=zdrada narodowa=okragly stol=straconych kilkanascie lat= "wielu
ludzi nie ma chleba"
....serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69906,3589543.html
to wszystko w imie prawdy oczywiscie....
nie wiem, jak ty, ale wedlug mnie... te buty sa szyte wyrachowana podloscia....

i jeszcze jedno.... nigdy nie napisalem , ze plugawisz kuronia....
napisalem "jezeli chcesz"... to robic , to masz do tego prawo - tego sie od
kuronia nauczylem...
moja watpliwosc dotyczyla tylko sposobu, w jakim to robisz....

mysle, ze to chyba wszystko, co chcialem ci powiedzec...

kotwicz69 napisał:

> tu nie ma co sie rozczarowywac.....
> to opis z lat piecdziesiatych i JK nie robil sprawozdan dla lokalnych gazet
> badz konsumentow, lecz dla MBP..........
> co moglo takie sprawozdanie dokonac w tamtych latach, w rekach UBekow.....to
> chyba wszyscy dobrze wiemy.....
> przeciez to JK pisal....:
> "....W statucie naszego związku napisaliśmy, że nawiązujemy do najbardziej
> postępowych tradycji polskiego ruchu młodzieżowego. To stwierdzenie
> zobowiązuje. Najbardziej postępowe oznacza przecież organizacje młodzieżowe
> związane z ruchem robotniczym, a przede wszystkim jego najkonsekwentszym
> nurtem, z partią komunistyczną. Tak więc w naszej ocenie przeszłości
> harcerskiej obowiązuje nas przede wszystkim punkt widzenia PKK i KZMP.
> Źródło: Harcerstwo nr. 17-18, s. 41....."
>
> ".... Ruszył proces wyradzania się partyzantki w bandytyzm. Od chwili
> rozwiązania AK coraz trudniej było rozróżnić bandę rabunkową od grupy
> niepodległościowej.
> Źródło: PRL dla początkujących, s. 13...."
>
> ".... Najpierw zabijali działaczy PPR, z czasem cała ich działalność
> ograniczyła się do rabowania [o Armii Krajowej].
> Źródło: PRL dla początkujących, s. 18-19....."
> przeciez to on, nikt inny wybral na imiennika wlasnych grup
> antyharcerskich "Waltera"......
> piszesz, ze plugawie Kuronia, tylko ze to nie jest moj zamiar i nie rozumiem,
> jak piszac o jego przeszlosci mozna go plugawic......?
> to jego przeszlosc, wydarzenia z jego zycia.....i z plugawieniem to nie ma
nic
> wspolnego........
> co do innego Jacka K to oprocz tego fragmentu, ktory przytoczyles
napisal.....:
> "Bo kiedyś może się przydarzyć
> Że z którymś z nich powtórzę błąd
> Szukając uczuć w jego twarzy
> Zamiast go zabić z zimną krwią.
> Zamiast zacisnąć drut na szyi
> I krtań w ostatni skręcić krwiak.
> Chcę słyszeć, jak przed śmiercią wyje -
> Mów mi, ach mów, że będzie tak!..."
> badz...:
> "....Własne wspomnienia - jak cudze losy,
> Trzosy pełne, a serca - próżne;
> Fałszu zeskrobać z prawdy - nie sposób
> Zaledwie w dwadzieścia lat później..."
>
>
>
>
>
>




Temat: Netykieta (do wszystkich !!!)
Netykieta (do wszystkich !!!)
Netykieta

Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w Internecie. Została
stworzona po to, żeby pomóc skutecznie i przyjemnie komunikować się z innymi.
Dzięki niej możesz uniknąć sprawiania innym kłopotów, a co za tym idzie, ich
wymówek - na przykład kilkudziesięciu maili z pouczeniem, co zrobiłeś źle...
Tak samo jak w przypadku dobrych manier, przestrzeganie Netykiety nie jest
obowiązkowe. Pamiętaj jednak, że konsekwencją jej lekceważenia może być to,
że nikt nie będzie chciał z Tobą rozmawiać!

Zawsze pisz na temat i możliwie zwięźle. Ci, którzy płacą za ściąganie
poczty czy wiadomości z grup dyskusyjnych, będą ci wdzięczni.

Pilnuj odpowiedniego cytowania listu, na który odpowiadasz. Cytuj tylko
potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)!

Nie wysyłaj nikomu komercyjnych ogłoszeń ani reklam! Prędko przekonasz się,
że odbiorcy zablokują otrzymywanie listów od Ciebie. Do publikacji tego
rodzaju informacji służą jedynie specjalne strony WWW lub grupy dyskusyjne (w
Polsce są to na przykład grupy pl.ogłoszenia).

Nie wysyłaj załączników do poczty, jeśli Cię o to nie poproszono. Dotyczy
to szczególnie plików o dużej objętości. Skrzynka pocztowa odbiorcy może nie
przyjąć takiego pliku, a on sam może nie chcieć płacić za jego ściąganie.

Twoja sygnaturka, czyli podpis, powinna mieć co najwyżej cztery linie
tekstu. Może zawierać na przykład Twoje imię i nazwisko lub pseudonim, adres
e-mail, ICQ, ulubiony cytat. Nie zamieszczaj w niej niepotrzebnych grafik czy
ilustracji!

Pamiętaj o odpowiednich tytułach pisanych przez siebie wiadomości - powinny
być jasne i czytelne.

Staraj się nie wysyłać listów formatowanych w HTML-u, jeśli nie jest to
konieczne. Listy takie zajmują więcej miejsca i ściągają się o wiele dłużej.

Ustaw w swoim programie pocztowym opcję zawijania linii tekstu, najlepiej
na długość 70 znaków.

Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie, inaczej możesz
otrzymać zupełnie bezyżyteczne odpowiedzi. Jeśli piszesz na forum lub grupie
dyskusyjnej, przejrzyj wcześniejsze wypowiedzi - być może pytanie to już się
tam pojawiło. Grupy dyskusyjne często mają także swoje FAQ, czyli spis
najczęściej pojawiających się w dyskusji pytań i odpowiedzi.

Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów, kontynuuj ją
korespondując z Twoimi rozmówcami poza grupą czy forum.

Nie przeklinaj - nikt nie będzie czytał listów rozpoczynających się od
steku wyzwisk!

Staraj się nie pisać wielkimi literami - w Internecie oznacza to, że
krzyczysz. Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś
słowo lub zdanie w Twoim liście, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_

Uważaj z humorem i ironią! To, co przekazujesz tonem głosu jako żart, na
piśmie może być niezrozumiałe albo obraźliwe. Możesz używać "smileyów", czyli
symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je przechylając głowę w lewo -
uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z przymrużeniem oka" jako ;-)

Jeśli chcesz zwrócić komuś uwagę, zrób to kulturalnie, najlepiej na adres
prywatny. Staraj się doradzać innym, a nie wyśmiewać ich - każdy był kiedyś
początkujący!

forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html
POzdrawiam zyczac milego weekendu
BeataCh1



Strona 2 z 3 • Znaleziono 185 rezultatów • 1, 2, 3